W Złocieńcu w Zachodniopomorskiem o dziewczynę pokłóciło się trzech żołnierzy z jednostek stacjonujących w Złocieńcu i w Drawsku Pomorskim – jeden polski i dwóch amerykańskich. W rezultacie jeden z Amerykanów trafił do szpitala a Polak do aresztu.
Do zdarzenia doszło 22. lipca br., lecz poinformowano o nim dopiero wczoraj. Jak twierdzi stacja TVN24 na podstawie relacji miejscowych mieszkańców, w nocy w jednym z pubów w Złocieńcu, gdzie często bawią się żołnierze z okolicznych jednostek, pomiędzy Amerykanami a Polakiem doszło do zatargu o dziewczynę.
Rękoczyny miały jednak miejsce nie w lokalu, lecz w miejscu oddalonym 200 metrów od niego. Polak miał pobić szczególnie mocno jednego z Amerykanów – 30-letni obywatel USA trafił na szpitalny oddział ratunkowy z obrażeniami głowy. Później został zabrany do niemieckiego szpitala, gdzie stacjonuje jego macierzysta jednostka.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo. Obrażenia Amerykanina zakwalifikowano jako ciężkie, w związku z czym Polak decyzją sądu trafił do aresztu na 3 miesiące i usłyszał zarzuty pobicia. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Drugi z Amerykaninów odniósł lżejsze obrażenia. Wszyscy żołnierze byli po służbie. Z uwagi na „dobro śledztwa” prokuratura nie informuje o szczegółach prowadzonego postępowania.
Przypomnijmy, że do podobnego zdarzenia doszło pod koniec 2017 roku w Giżycku. Pobici zostali amerykański żołnierz i cywilny pracownik amerykańskiej armii. Pierwszy ze złamaną twarzoczaszką trafił do szpitala w Niemczech.
Kresy.pl / PAP / TVN24 / Radio Szczecin






























