We wtorek Komisja Ustawodawcza Senatu zajęła się po raz kolejny ustawą o Instytucie Pamięci Narodowej zakwestionowaną przez Trybunał Konstytucyjny. Tym razem dzięki IPN udało się znaleźć zamienniki dla terminów „ukraińscy nacjonaliści” oraz „Małopolska Wschodnia”, które TK uznał za nieprecyzyjne.

Jak pisaliśmy, w maju br. senacka Komisja Ustawodawcza zleciła Instytutowi Pamięci Narodowej, by w ciągu miesiąca przygotował nową definicję „zbrodni ukraińskich nacjonalistów” tak, by usunąć wady wskazane przez Trybunał Konstytucyjny. Propozycje IPN trafiły do Komisji Ustawodawczej Senatu.

Jak podaje PAP, „ukraińskich nacjonalistów” postanowiono zastąpić sformułowaniem „członkowie ukraińskich organizacji nacjonalistycznych, w tym OUN i UPA”. Zdaniem prezesa IPN Jarosława Szarka pozwoli to na „jednoznaczne i bezsporne” zdefiniowanie sprawców zbrodni. W przypadku „Małopolski Wschodniej” IPN zaproponował zrezygnowanie z wymieniania konkretnych obszarów, na których dokonywano zbrodni na Polakach. Zdaniem IPN należy przejść do pojemniejszego terminu „terytorium II Rzeczypospolitej”, który pozwoli na uniknięcie ryzyka pominięcia niektórych miejsc, w których dochodziło do zbrodni. Prezes Szarek przypomniał w piśmie do senackiej komisji, że niektóre zbrodnie członków OUN-UPA były popełniane na terenie całej Polski – jako przykład podał zamach na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego 15. czerwca 1934 roku w Warszawie.

Według PAP senacka komisja zgodziła się na propozycje IPN i skierowała ustawę do drugiego czytania.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W styczniu br. Trybunał Konstytucyjny uznał, iż sformułowania „ukraińscy nacjonaliści” oraz „Małopolska Wschodnia” występujące w ustawie o IPN są nieprecyzyjne, a przez to niezgodne z konstytucyjną zasadą określoności przepisów prawa. W związku z tym przepisy ustawy utraciły moc w częściach obejmujących wymienione słowa. Ustawę zaskarżył do TK prezydent Andrzej Duda.

Kresy.pl / PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Wolyn1943 :

    Ukraińcom nie spodobała się kaplica z Cmentarza Obrońców Lwowa w polskim paszporcie – i nie ma kaplicy. Ukraińcom nie spodobał się termin Małopolska Wschodnia w polskiej ustawie – i nie ma Małopolski Wschodniej w polskiej ustawie. Cóż, skoro w Kijowie bardzo dbają o ukraiński interes narodowy, to i w Warszawie nie mogą być gorsi! No, to teraz chyba przyjdzie kolej na odbudowę „pomnika” w Hruszowicach…

  2. General
    General :

    Wg mnie zmiana nie jest całkiem zła. Ograniczanie działalności bandytów do obszaru Wołynia i Małopolski Wschodniej nie było dobre. Pominięto dotkniętą i to mocno Lubelszczyznę. Dodatkowo po imieniu nazwano OUN i UPA. Mimo że czerń ukraińska realizowała zbrodnię to polityczną odpowiedzialność ponoszą organizacje które są uważane przez ówczesną Ukrainę jako legalne i Ukry odnoszą się do nich politycznie i historcznie jako organizacji legalnych. Choć Polska była w tym czasie w stanie status quo ante bellum, więc te organizacje były nielegalne.