Trwa Festiwal Dziedzictwa Kresów

Do 5. sierpnia w ramach Festiwalu Dziedzictwa Kresów będą odbywać się imprezy kulturalne, konferencje i konkursy poświęcone spuściźnie Kresów Wschodnich.

W czwartek rozpoczął się XIV Festiwal Dziedzictwa Kresów. Festiwal odbywający się w wielu miejscowościach na terenie południowo-wschodniej Polski, ma przypominać o historii, dziedzictwie i kulturze wschodnich terenów dawnej Rzeczypospolitej. Organizatorem wydarzenia jest Gminny Ośrodek Kultury w Lubaczowie a współorganizatorem Centrum Kulturalne w Przemyślu.

Uczestnicy festiwalu i melomani mają już za sobą m.in. koncert w Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie, gdzie miejscowa orkiestra symfoniczna pod dyrekcją Krzesimira Dębskiego, chór mieszany pod dyrekcją Elżbiety Krzemińskiej oraz solistka Anna Jurksztowicz wykonali „Oratorium Kresowe” do tekstów poety kresowego Krzysztofa Kołtuna. To monumentalne dzieło jest dedykowane ofiarom pomordowanym na Wołyniu. Wcześniej w zabytkowej cerkwi z XVI wieku w Radrużu odbył się koncert pieśni, arii i duetów operowych a w Jarosławiu przyjaciele i artyści Kabaretu „Piwnica pod Baranami” upamiętnili Mieczysława Święcickiego. Piątek w Lubaczowie przeszedł pod znakiem dwóch znakomitych lwowiaków – Zbigniewa Herberta (w 20. rocznicę jego śmierci) oraz Stanisława Lema. W Przemyślu Tomasz Kuba Kozłowski Domu Spotkań z Historią w Warszawie przybliżał uczestnikom festiwalu „zapomnianą” ziemię sokalską.

W sobotę w Lubaczowie odbyło się m.in. Ogólnopolskie Spotkanie Środowisk Kresowych, występ Zespołu Pieśni i Tańca „Kresy” oraz projekcja filmu Macieja Wojciechowskiego i Tomasza Arciucha „Niedokończone Msze Wołyńskie”.

Wydarzenia związane z festiwalem będą odbywać się do 5. sierpnia. Imponującą listę zaplanowanych imprez – koncertów, spektakli, prezentacji multimedialnych, konferencji, projekcji filmowych, wystaw i konkursów można znaleźć na stronie internetowej festiwalkresów.pl. Na wszystkie wydarzenia jest wstęp wolny.

Jak piszą organizatorzy imprezy, historia Festiwalu Dziedzictwa Kresów, wcześniej organizowanego pod nazwą Festiwalu Kultur i Kresowego Jadła, sięga 2009 roku. Od tamtego czasu, impreza o początkowo lokalnym wymiarze, urosła do rangi jednego z największych wydarzeń kulturalnych w regionie. Od kilku lat związane z Festiwalem atrakcje i wydarzenia gromadzą w sumie kilkanaście tysięcy osób.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Trwa Festiwal Kultury Kresowej w Mrągowie

Kresy.pl / Radio Maryja / TVP Rzeszów / festiwalkresów.pl

Trwa Festiwal Dziedzictwa Kresów
Oceń ten artykuł

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz