Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Tankowiec został uszkodzony eksplozją po uderzeniu w minę morską w Cieśninie Ormuz. Statek zboczył z wyznaczonego przez Iran kursu żeglugi.
Informację taką, jako pierwsza podała irańska agencja informacyjna Mehr. Agencja informacyjna Anadolu twierdzi, że brak informacji o tym jaki statek uległ wypadkowi a także o skali uszkodzeń i czy doszło do ofiar ludzkich. Do katastrofy dochodzi w momencie, gdy Amerykanie od dwóch dni wstrzymują się z działaniami zbrojnymi przeciwko Iranowi, które wznowili z powodu blokady Ormuzu.
Nowa eskalacja wojny trwała od 7 lipca. Ich główną przyczyną jest próba zniweczenia przez Amerykanów irańskiej kontroli nad Ormuzem, przez który przebiega kluczowy szlak handlowy. Prezydent USA Donald Trump uznał memorandum rozejmowe jakie osobiście podpisał z prezydentem Iranu w czerwcu za dłużej nieobowiązujące.
Partia Szacunku i Wolności (TISZA) zaledwie w kwietniu odniosła przygniatające zwycięstwo wyborcze dające jej większość konstytucyjną w Zgromadzeniu Narodowym. Jednak Po raz pierwszy od dłuższego czasu słupki poparcia dla niej zaczęły spadać.
Według sondażu Mediána, przeprowadzonego między 22 a 24 lipca na zlecenie HVG, poparcie dla partii spadło od czerwca o 3–5 punktów procentowych. Nadal jest ono jednak bardzo wysokie. Głosowanie na TISZA zadeklarowało 57 proc. respondentów deklarujących wolę udziału w wyborach, jak podał portal Daily News Hungary.
Rządzący Węgrami przez 16 lat Fidesz uzyskał poparcie 22 proc. zdecydowanych na oddanie głosu respodentów. Szansę na uzyskanie mandatów w wyborach proporcjonalnych (część Zgromadzenia Narodowego Węgier wybierana jest w jednomandatowych okręgach wyborczych) miałaby jeszcze nacjonalistyczna partia „Ruch Naszej Ojczyzny" (MH), którą wybrało w sondażu 9 proc. zdecydowanych na głosowanie pytanych.
Wojska lądowe Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej nie będą jedynym rodzajem broni, który posiada wydzielone oddziały dronowe. Podobnie przekształca się marynarka wojenna.
„Utworzyliśmy pułki systemów bezzałogowych. Już istnieją. Oznacza to, że to nie są tylko plany. To już dziś obiektywna rzeczywistość. To pułki systemów bezzałogowych w strukturze floty. 1 lipca utworzyliśmy pułk, również we Flocie Północnej” - poinformował w telewizyjnym wywiadzie dowódca Morskiej Floty Wojennej, admirał Aleksandr Mojsiejew.
„Na obecnym etapie widzimy strukturę dywizjonową: dwa z nich to jednostki nawodne, a trzeci to podwodna. W przyszłym roku zakończymy ten projekt we Flocie Pacyfiku” - zapowiedział naczelny dowódca rosyjskiej marynarki wojennej. Według niego pułk we Flocie Północnej został już w pełni uzbrojony, by podejmować działania bojowe.
Obywatele Rosji i Białorusi przyjeżdżający na Litwę, mieliby podpisywać publiczną deklarację potępiającą rosyjską agresję na Ukrainę. Dokument miałby również potwierdzać poparcie dla Karty Narodów Zjednoczonych, suwerenności Ukrainy i jej granic uznanych przez społeczność międzynarodową. Odmowa podpisania deklaracji oznaczałaby zakaz wjazdu.
Projekt uniemożliwiałby prowadzenie działalności na Litwie rosyjskim i białoruskim przedstawicielom kultury, rozrywki oraz sportu, którzy nie potępiliby rosyjskiej inwazji, uczestniczyli w działaniach wojennych albo wykorzystują swoją aktywność do szerzenia „kremlowskiej propagandy”.
Przepisy miałyby być stosowane również wobec osób wspierających naruszanie praw człowieka oraz represje wymierzone w społeczeństwo obywatelskie i ruchy demokratyczne w Rosji i na Białorusi.
Straż Graniczna wydała decyzję o przymusowym powrocie 27-letniego obywatela Gruzji, który nielegalnie przebywał w Polsce. Mężczyzna wszczął po alkoholu awanturę w miejscu zakwaterowania, a wcześniej dopuścił się także szeregu wykroczeń drogowych.
Straż Graniczna poinformowała o sprawie w czwartek. Funkcjonariusze SG zatrzymali 27-letniego obywatela Gruzji, który nielegalnie przebywał w Polsce i zakłócał porządek w jednym z obiektów noclegowych w Szczawnicy. Mężczyzna otrzymał siedmioletni zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz pozostałych państw strefy Schengen.
Jak poinformowała Straż Graniczna, do interwencji doszło 21 lipca. Obywatel Gruzji przebywał w Szczawnicy w celach turystycznych. Będąc pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę w miejscu zakwaterowania, zakłócając porządek publiczny i nocny wypoczynek pozostałych gości.
Minister spraw zagranicznych Iranu wezwał szefową dyplomacji Unii Europejskiej, by wspólnota potępiła atak Ukrainy na irański statek na Morzu Kaspijskim.
Podczas sobotniej rozmowy telefonicznej z wysoką przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kają Kallas, Aragczi podkreślił, że organy międzynarodowe powinny pociągnąć do odpowiedzialności „sprawców i zwolenników tego przestępstwa”, jak zacytowała agencja informacyjna Fars. Oczekiwanie to Teheran wyraził także pod adresem Unii Europejskiej.
UE i jej państwa są obecnie głównym sponsorem Ukrainy. Zapewniają około 40 proc. wpływów budżetowych Ukrainy, umożliwiając funkcjonowanie administracji i niemilitarnych usług publicznych. Państwa UE zapewniają również Ukrainie broń, gdy to one kupują ją od Stanów Zjednoczonych, które pod rządami Trumpa zaprzestały jej darmowego przekazywania Kijowowi.
Kaczyński dostał takie polecenie z Izraela.
Decyzja dla mnie kompletnie niezrozumiała. Jeśli nawet IPN nie jest w stanie zidentyfikować osób, które brały udział w masakrze i być może w późniejszych latach zmieniły tożsamość, to chyba nie upoważnia to do zamknięcia śledztwa na amen i umycia rąk. Można przecież śledztwo zawiesić, do czasu, gdy nie natrafi się na jakiś ślad. Osobiście staram się nie używać górnolotnych i patetycznych sformułowań, ale wg mnie owa decyzja jest hańbą dla Polski, splunięciem na ofiary i ich rodziny, a także zwycięstwo morderców zza grobu (a nawet nie jestem pewny, czy rzeczywiście zza grobu). Smutne to.
@1000_szabel – ten sam IPN – mimo nie ustalenia spraawców zbrodni w Jedwabnem, pozwolił sobie na wyssane ż … twierdzenie, że Polacy też brali udział w mordzie.