Interwencja policji podczas zakrapianej imprezy w Gdańsku zakończyła się pobiciem trojga policjantów przez amerykańskiego żołnierza z jednostki stacjonującej w Drawsku Pomorskim.

Portal Wirtualna Polska poinformował w poniedziałek o incydencie, do którego doszło wieczorem 30 grudnia ub. roku w gdańskim mieszkaniu przy ulicy Świętego Ducha. W mieszkaniu trwała głośna zabawa, a policjanci interweniowali tam w związku z zakłócaniem spokoju i niszczeniem mienia. Jednym z uczestników popijawy okazał się przebywający na przepustce 22-letni Gregory R., szeregowy armii USA z jednostki stacjonującej w Drawsku Pomorskim, który mając prawie 0,9 promila alkoholu w organizmie zaatakował funkcjonariuszy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1516 PLN    (6.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak nieoficjalnie dowiedziała się Wp.pl, Amerykanin uderzył w twarz policjantkę, pobił także towarzyszącego jej policjanta. Trzecią ofiarą Amerykanina padł policjant, który później przyjechał na miejsce incydentu. Żołnierza udało się obezwładnić dopiero po bójce i szarpaninie z jego znajomymi.

Według ustaleń Wp.pl pobita policjantka ma uraz twarzoczaszki i złamany nos. Jeden z policjantów również doznał złamania nosa, drugi ma złamaną rękę.

Na miejscu pojawiła się również Żandarmeria Wojskowa; zawiadomiono także prokuratora wojskowego. Amerykanin trafił do policyjnego aresztu, gdzie pobrano od niego krew w celu zbadania, czy nie był pod wpływem środków odurzających. „Żołnierz został zatrzymany. Już wtedy podjęto czynności w niezbędnym zakresie, jednak żołnierz został zwolniony i przekazany swoim przełożonym. Czynności w tej sprawie będą wykonywane zgodnie z umową rządu Rzeczpospolitej Polskiej i rządu Stanów Zjednoczonych” – przekazała rzeczniczka gdańskiej prokuratury.

Umowa z sierpnia 2020 roku między rządami RP i USA stanowi, że z wyjątkiem przypadków „o szczególnym znaczeniu dla Rzeczypospolitej Polskiej” Polska zrzeka się pierwszeństwa w sprawowaniu jurysdykcji karnej nad żołnierzami USA stacjonującymi w Polsce. Krewkim żołnierzem zajmą się więc władze USA.

CZYTAJ TAKŻE: Afera w armii USA po pijackiej eskapadzie jej żołnierzy w Gdańsku

Kresy.pl / wp.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz