Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Kolejny statek handlowy został trafiony pociskami u wybrzeży Omanu, co potwierdza, że Irańczycy egzekwują blokadę Cieśniny Ormuz.
Tankowiec greckiej firmy żeglugowej Dynacom zapalił się po trafieniu dwoma pociskami 8 mil morskich na północny zachód od omańskiej przystani Kumzar, nad Cieśniną Ormuz, podał grecki portal Ekathimerini. Do trafienia doszło jeszcze w niedzielę przed północą. Marisk, konsultant ds. ryzyka morskiego z siedzibą w Atenach, poinformował, że Kavomaleas został trafiony dwoma pociskami w maszynownie.
Uderzenie pocisków spowodowało pożar, który został opanowany przez system gaszenia dwutlenkiem węgla.
Sąd w Brazylii skazał małżeństwo na 50 dni więzienia za „zaniedbanie intelektualne” córek uczonych w domu. Według ADF International sąd zarzucił rodzicom m.in. brak zatwierdzonego przez państwo programu dotyczącego „gender i edukacji seksualnej” oraz „tolerancji i różnorodności”. (more…)
Niemcy i Wielka Brytania planują do 2034 roku opracować pocisk manewrujący zdolny do rażenia celów w zasięgu 2000 kilometrów, jak podał "Die Welt".
Gazeta określiła program nazwą "Dalekie uderzenie precyzyjne" (Deep Precision Strike DPS) i nazywa go "flagowym". Został zapowiedziany przez ustępujące premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na niedawnym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ma w nim wziąć udział 12 państw, ale to znaczenie Niemiec jest "kluczowe", jak zrelacjonowała we wtorek doniesienia agencja Interfax.
Wstępny koszt programu ocenia się na 35 miliardów dolarów. Przetestowane zostaną dwa warianty pocisku: latającego na niskich wysokościach, aby uniknąć systemów obrony powietrznej i hipersoniczny, który miałby osiągać pięciokrotność prędkości dźwięku.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej opublikował zdjęcia szczątków zestrzelonego bezzałogowca, który według analityków jest polskim dronem Tiguar M. Maszyna miała być wyposażona w improwizowany terminal Starlink lub Starshield do łączności poza linią widzenia operatora. (more…)
Mimo początkowej decyzji rządu Binjamina Netanajhu o uznaniu rzezi Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo przełożenie tej decyzji na szczeblu państwowym zostało wstrzymane.
W zeszłym miesiącu rząd Izraela podjąć decyzję o uznaniu zbrodni Turków Osmańskich za kwalifikujących się jako ludobójstwo. Decyzja ta wywołała wówczas mieszane komentarze. Krytycy oskarżali gabinet Netanjahu o instrumentalizowanie historii w czasie, gdy relacje izraelsko-tureckie stają się coraz bardziej napięte, a niektórzy izraelscy politycy prezentują Turcję jako przyszłego wroga, choć minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar nazwał decyzję swojego rządu „moralnym obowiązkiem”.
Dalszy los decyzji w sprawie wydarzeń sprzed ponad wieku tylko podsyci te spekulacje. Portal OC Media podaje za dziennikiem "Haaretz", że procedura uznania ludobójstwa Ormian została wstrzymana. Stało się tak pod wpływem Azerbejdżanu. Jego władze miały wyraźnie dać do zrozumienia, że sprzeciwia się tego rodzaju definiowaniu historycznych wydarzeń.
Jak podał portal SCMP rosyjski atak rakietowy na turecki statek towarowy przewożący zboże zabił sześć osób. Jednostka Golden Leo, płynąca pod banderą Gwinei Bissau, została trafiona w pobliżu Odessy. (more…)
szkoda tylko, że to zafałszowane dane. nie od dziś wiadomo, że ogromna część budżetu monu idzie na emerytury wojskowe. tak więc na prawdziwe wojsko idzie tylko około połowy
Mimo wszystko Polska powinna eskalować problem na forum politycznym.
Czy już jesteśmy supermocarstwem? 🙂
Polska chce się zbroić, realizując- jako najbardziej zaufany i największy na wschodniej flance NATO sojusznik Stanów Zjednoczonych- amerykańską politykę globalnej hegemonii.
Tylko czy polskie elity polityczne biorą pod uwagę fakt; co się stanie jeśli ich protektor zacznie bankrutować, pochłaniając świat w odmętach ekonomicznego chaosu i wojen?
Czy my jako kraj musimy zostać przez kogokolwiek zaatakowani aby wraz z upadającym światowym imperium pójść jego śladem?
To, że globalny hegemon- jeśli nie wywoła jakiegoś spektakularnego konfliktu na skalę światową- zbankrutuje, jest tylko kwestią czasu. A więc my, jako kraj powiązany bardzo ścisłymi relacjami finansowymi, gospodarczymi, wojskowymi i politycznymi z Zachodem, zostaniemy wraz z nim wciągnięci w otchłań, jest więcej niż prawdopodobne.
I wcale nie muszą tu spadać bomby, ani nastąpić inwazja jakiś wrogich nam armii, aby osiągnąć podobny skutek. Wystarczy, że zostaną nam odcięte dostawy gazu, aby doprowadzić do ruiny polską gospodarkę, a większą część gospodarstw domowych pozbawić ogrzewania.
Wyobraźmy sobie ile przedsiębiorstw jest uzależnionych od dostaw gazu i co się z nimi stanie, gdy jego dopływu zostaną pozbawione. Wyobraźmy sobie również miliony rodzin żyjących w blokach, gdzie głównym źródłem energii jest gaz. Czy rodziny te będą mogły sobie ugotować posiłek, czy też ogrzać swoje mieszkania gdy nie będzie gazu?
Ktoś może odpowiedzieć, że jest jeszcze alternatywne źródło energii, którą jest energia elektryczna. Tylko, że już w chwili obecnej, dzięki polityce prowadzonej przez ostatnie ćwierćwiecze przez nasze postsolidarnościowe elity polityczne, produkcja energii elektrycznej nie wystarcza na bieżące potrzeby kraju.
Więc co dalej?
No tak mamy przecież potężne zasoby węgla, który możemy dostarczyć elektrownią aby w ten sposób zwiększyć produkcję prądu, tylko że jednocześnie trzeba by było wybudować kolejne elektrownie, a to trwać będzie jakiś czas i do tego kosztuje, bo nic nie ma w kapitalizmie za darmo. Oczywiście jest to tylko jeden problem, bo kolejnym są linie przesyłowe, które również wraz z budową nowych elektrowni i zwiększonym zapotrzebowaniem na energię elektryczną trzeba by było rozwinąć, a to są kolejne pieniądze i czas.
Powiedzmy, że w ciągu pięciu lat udałoby się uzupełnić brakującą ilość energii, tylko w jaki sposób tą pięciolatkę przeżyłoby społeczeństwo, szkoły, przedszkola, szpitale, administracja publiczna itd.
Pięć lat drastycznego niedoboru energii, to śmierć milionów ludzi, to upadek gospodarki i paraliż państwa.
I to jest realny problem jaki pojawiać się już zaczyna w obliczu konfrontacyjnej linii politycznej z Rosją, a nie zagrożenie militarne z jej strony.
Wystarczy więc, że w wyniku jakiejś spektakularnej prowokacji doprowadzi się do konfliktu z Rosją, aby ona w odwecie zablokowała dostawy gazu do Polski i przez nasz kraj na Zachód.
Czy trzeba więc wojny na naszym terenie, aby osiągnąć taniej jeszcze bardziej tragiczny skutek zniszczenia kraju?
Dlatego też obecne elity polityczne, które pociąga z sznurki światowy hegemon, w imię dobra tego kraju, niech otworzą wreszcie oczy i zaczną myśleć w interesie tego kraju i jego obywateli, bo idąc dalej obecną drogą prowadzą one nas prosto ku krawędzi przepaści.
Dlatego też zamiast wydawać beztrosko wyciągnięte z naszych kieszeni setki miliardów dolarów na finansowanie nikomu nie przydatnego uzbrojenia i armię, niech raczej zmienią swoją politykę, zaś pieniądze ciężko wypracowane przez polskie społeczeństwo wydadzą zgodnie z jego życiowym interesem.
Jak wiadomo pierwsze ćwierćwiecze „wolnej” Polski okazało się w wielu dziedzinach jej totalną porażką i obyśmy nie byli zmuszeni iść dalej tą drogą klęsk, bo dla wielu milionów naszych rodaków- i dla nas samych- będzie to ostatnie ćwierć wieku przeżyte w tym kraju i w ogóle na tym świecie.