Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Minister obrony Litwy Robertas Kaunas ostrzegł, że niepowodzenia Rosji na Ukrainie mogą skłonić Kreml do eskalacji w regionie bałtyckim. Według niego najbliższym celem rosyjskich prowokacji mogą być Polska oraz państwa bałtyckie. (więcej…)
Chalil al-Hajja został nowym szefem Biura Politycznego Hamas, jak ogłosiła w poniedziałek palestyńska organizacja. Obejmuje kierownictwo w trudnej dla Hamasu sytuacji częściowej okupacji Strefy Gazy przez Izrael.
Poprzedni szef Biura Politycznego Hamasu, Ismail Hanijja zginął z rąk Izraelczyków w lipcu 2024 roku. Hanijja przez lata żył na emigracji, ale jeszcze tego samego roku zginął również Jahja Sinwar kierujący bezpośrednio strukturami organizacji w Strefie Gazy. Sam Hajja mógł podzielić ich los - był celem izraelskiego nalotu na budynek w stolicy Kataru - Dosze, gdzie przebywał wraz z kilkoma innymi działaczami Hamasu wysokiego szczebla. W maju 2007 roku izraelski nalot na jego dom rodzinny zabił siedmiu krewnych, w tym dwóch braci. W 2008 roku jego syn Hamza, bojownik skrzydła wojskowego Hamasu zginął w ataku dronów.
Podczas wojny w 2014 roku w izraelskim ataku zginął jego najstarszy syn al-Hajji - Osama, jego żona i trójka ich dzieci.
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
United Surveys oraz Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadziły na zlecenie Wirtualnej Polski sondaż zakładający wyborczy start stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.
Jego pojawienie się na karcie do głosowania w wyborach do Sejmu nie zagroziłoby Koalicji Obywatelskiej, która w najnowszym sondażu otrzymała poparcie 29 proc. poprawiając wynik o 0,4 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego badania. Wyraźną stratę odnotowało natomiast Prawo i Sprawiedliwość - o 4,1 pkt proc., otrzymując poparcie 18,9 proc. zdecydowanych na oddanie głosu na konkretną partię respondentów.
W nowym sondażu straciła także Konfederacja Wolność i Niepodległość. 12 proc. wskazań na nią to o 3,7 pkt proc. mniej niż w poprzednim sondażu IBRiS.
Kościół katolicki 18 lipca wspomina św. Szymona z Lipnicy – bernardyna, kaznodzieję i jednego z najważniejszych przedstawicieli XV-wiecznego „szczęśliwego wieku Krakowa”, określanego łacińskim mianem „Felix saeculum Cracoviae”.
Szymon urodził się około 1438 roku w Lipnicy, dzisiejszej Lipnicy Murowanej, w rodzinie Grzegorza i Anny. Jego ojciec był piekarzem. Po ukończeniu miejscowej szkoły parafialnej młody Szymon udał się do Krakowa, gdzie w 1454 roku rozpoczął naukę na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej. Wpisowe wynoszące zaledwie jeden grosz wskazuje, że pochodził z niezamożnej rodziny. Trzy lata później uzyskał stopień bakałarza.
Zamiast kontynuować karierę uniwersytecką, wstąpił do niedawno utworzonego klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów pod Wawelem. W Polsce zakonników tych nazywano bernardynami – od wezwania ich krakowskiego kościoła św. Bernardyna ze Sieny. Na decyzję Szymona wpłynęła działalność św. Jana Kapistrana, którego płomienne kazania wywołały w Krakowie wielkie poruszenie religijne i przyciągnęły do zakonu licznych studentów oraz absolwentów Akademii Krakowskiej.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani poinformował, że jego administracja analizuje możliwość zatrzymania premiera Izraela Benjamina Netanjahu, jeśli ten przyjedzie we wrześniu do miasta na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Mamdani powiedział w rozmowie z „The New York Times”, że w tej sprawie prowadzone są „aktywne rozmowy” z prawnikami miejskiego ratusza oraz nowojorską policją. Jak zaznaczył, ewentualne działania miałyby zostać podjęte wyłącznie w granicach obowiązującego prawa.
„Uważam, że premier Netanjahu powinien znaleźć się w Hadze. Jest zbrodniarzem wojennym, któremu Międzynarodowy Trybunał Karny postawił zarzuty” – oświadczył burmistrz Nowego Jorku.
Jedynym w tym gronie tzw. mocarnym państwem jest Wielka Brytania a reszta to tzw. PIKUŚ!
Na pewno NIE jest mocarstwem Niesuwerenny Nadwiślański Land Poland!
To mocarstwo „sojusznicze” po II wojnie światowej zostawiło nas PERFIDNIE na pastwę losu w Jałcie – Konferencja wielkiej trójki!
Tak wygląda (Konferencja w Jałcie) współudział i sojusze z Anglosasami w przedsięwzięciach wojennych!
Tak, to prawda, alianci sprzedali Polskę w Ruską niewolę, ucisk i biedę. 1956 (Węgry) czy 1981 i stan wojenny, który był zorganizowany bo tak podniesiono ceny żywności że ludzie tego nie wytrzymali. Polacy mieli dość Ruskiej okupacji która oznaczała represje, prześladowania i właściwie była więzieniem bo nawet paszportu nie mogłeś posiadać w domu. Polacy byli biedni i terroryzowani przez „bratni” naród ze wschodu. Podobnie działo się we wszystkich państwach okupowanych przez ZSRR (obecnie Rosja).
Dzisiaj Ukraina wyzwala się z „bratniego” śmiertelnego uścisku Ruskiego barbarzyńcy.
Czy to coś dziwnego? Nie sądzę.
Ukraińcy są uciskani przez rodzimego barbarzyńcę w postaci ich banderowskich władz zblatowanych z garstką oligarchów których własnością jest de facto ten kraj. W Polsce od 1956 roku nie było żadnej „okupacji” a tym bardziej „ruskiej”. Znajdowaliśmy się w SOWIECKIEJ strefie wpływów ale Polacy już w latach ’70 czyli od czasów Gierka byli jedynym narodem z tzw. KDL (Krajów Demokracji Ludowej) którzy wyjeżdżali na Zachód (oczywiście głównie do pracy ale nie tylko). Poza tym w wakacje Polaków było OD CHOLERY w Bułgarii, Rumunii i Jugosławii tak, że bez histerii z tą „biedą, prześladowaniami i terroryzowaniem”.
r2d2 – nie bądź taki monotematyczny – napisz wreszcie coś o mordowaniu Polaków na Wołyniu (może przez Putina?), napisz jaką rolę pełnili Ukraińcy w radzieckim NKWD, które mordowało w Katyniu. Może zauważysz wreszcie, iż w Katyniu jest mauzoleum, a co na Wołyniu – bezimienne, często ukryte groby pomordowanych. Wspaniale rząd w Polsce i niejaki Duda dobierają sobie „przyjaciół” oraz kainowych „braci”.