Sankcje USA miałyby tym razem uderzyć w rosyjski sektor finansowy.

W Kongresie USA pojawił się projekt sankcji przeciw Rosji związanych z otruciem Siergieja i Julii Skripalów – podał w środę ukraiński Korrespondent. Sankcje miałyby polegać na zakazie transakcji związanych z długiem państwowym Rosji.



Projekt pod nazwą „W jedności z Wielką Brytanią przeciw naruszeniom Rosji” wniósł 5. kwietnia br. demokratyczny członek Izby Reprezentantów Joaquin Castro. Dokument, o ile zostanie przyjęty, upoważni prezydenta do wydania regulacji zakazujących osobom z USA angażowania się w transakcje związane z zagranicznym długiem Rosji i jakimkolwiek jego finansowaniem. Rosyjski dług zdefiniowano jako papiery wartościowe emitowane przez rosyjski bank centralny, Fundusz Narodowego Zdrowia Rosji, Federalny Skarb Rosji oraz podmioty zależne od tych instytucji.

Amerykańscy przedsiębiorcy nie mogliby również zawierać jakichkolwiek transakcji z takimi rosyjskimi instytucjami finansowymi jak Sbierbank, VTB Bank, Gazprombank, Bank Moskwy, Rosselchozbank, Promswiazbank i Wnieszekonombank.

Ograniczenia miałyby wejść w życie w ciągu 60 dni po ich przyjęciu.

Przypomnijmy, że w piątek Departament Skarbu USA poinformował, że objął sankcjami kolejnych 24 rosyjskich biznesmenów i urzędników oraz 14 rosyjskich podmiotów, które do nich należą, lub są przez nich kontrolowane. Na listę osób objętych sankcjami wpisano m.in. prezesa koncernu gazowego Gazprom Aleksieja Millera, prezesa banku WTB (VTB) Andrieja Kostina, dowódcę Gwardii Narodowej (Rosgwardii) Wiktora Zołotowa, oraz biznesmenów Olega Deripaskę, Kiriła Szamanowa, Wiktora Wekselberga, Sulejmana Kerimowa. W uzasadnieniu Departament Skarbu stwierdził, że rozszerzenie sankcji wynika z okupowania przez Rosję Krymu, dostarczania broni dla Asada, a także wpływania na wybory w krajach zachodnich. Jako powodu nie podano domniemanego otrucia Skripalów przez rosyjskie służby. Sankcje polegają na zamrożeniu aktywów rosyjskich firm oraz na zakazie prowadzenia interesów ze wskazanymi osobami dla obywateli USA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Dotkliwe straty Rosji z powodu sankcji

Kresy.pl / Korrespondent

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz