Premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla francuskiej gazety „Le Figaro” ujawnił jaka jest liczba ukraińskich imigrantów w Polsce.

Wywiad polskiego premiera dla francuskiej gazety cytuje Polska Agencja Prasowa. W czasie wywiadu dziennikarz „Le Figaro” zapytał o stanowisko Polski wobec kryzysu migracyjnego. Premier Mateusz Morawiecki sprzeciwił się temu aby każde państwo Unii Europejskiej było zobowiązane do przyjmowania nielegalnych imigrantów. Zaznaczał, że Polski nie stać na taką politykę pomocy przybyszom jaką prowadzą Niemcy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

„Dlaczego Polacy, którzy są o wiele mniej bogaci i którzy przechodzili okropne okresy, mieliby wnosić swój wkład do przyjmowania nieeuropejskich migrantów w takim samym stopniu jak Niemcy?” – słowa Morawieckiego z wywiadu dla „Le Figaro” cytuje portal Money.pl. Polski premier uznał tego rodzaju oczekiwania wobec Polski ze strony innych państw UE za „dyskryminację”.

Premier znalazł jeszcze inny argument przeciw nakładaniu na Polskę obowiązku przyjmowania nielegalnych imigrantów spoza Europy – „Czy mam przypominać, że przyjęliśmy 1,5 mln Ukraińców, z czego ok. 10 proc. pochodzących z Donbasu ogarniętego wojną?”. W czasach rządu PiS na skutek bardzo liberalnej polityki imigracyjnej do Polski wjechały setki tysięcy Ukraińców, choć w debacie krajowej politycy partii rządzącej unikają tego tematu.

W wywiadzie Morawiecki stwierdził jednocześnie, że należy oferować pomoc gospodarczą państwom z których przybywają imigranci. „Trzeba przemyśleć na nowo model rozwoju gospodarczego. 1 proc. populacji globu posiada więcej niż pozostałe 99 proc. – tego rodzaju akumulacja bogactwa wydaje się czymś nierealnym! W moim przekonaniu, model neoliberalny powinien zostać zakwestionowany” – powiedział premier.

Morawiecki mówił również o wolności mediów w Polsce twierdząc, że „cztery główne portale internetowe, dwie z trzech głównych stacji telewizyjnych, 90 proc. dzienników i 70 proc. rozgłośni radiowych występuje przeciwko rządowi”.

Czytaj także: Na progu imigracyjnej katastrofy. Skończymy jak Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy?

money.pl/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Misza
    Misza :

    @zinstudio Z ogólnodostepnej wiedzy o czasach nowożytnych wynika, że protoplaści dzisiejszych Ukraińców wypisali się z rodziny narodów Rzeczpospolitej w 1652 r. bezpośrednio po bitwie pod Batohem mordując 3500 wziętych do niewoli jeńców. W czasach prawie nam współczesnych biorąc widocznie przykład z przodków wymordowali w sposóby, który zdziwiłyby nawet słynacych z okrucieństwa Mongołów Czingis Chan kilkaset tysięcy niewinnych cywili. Byłyby to zapewne w Twoim odczuciu jakieś nieistotne zaszłości historyczne, gdyby nie fakt, że tym mordercom i zwyrolom na wschodzie stawiają pomniki i otaczają państwową czcią oraz edukuja i stawiają za wzór swoim młodym pokoleniom. Jeśli masz taką potrzebę, jeśli czujesz, że to dla Ciebie niezbędne – zaproś do swojego domu człowieka wychowanego w nienawiści do Ciebie od wielu pokoleń, jawnego neonazistę i potencjalnego mordercę. Tylko… mnie do tego typu działań nie namawiaj i nie zapraszaj innych do tego domu wariatów.

      • lp
        lp :

        @zinstudio Masz nas za idiotów marny prowokatorze? W nazi-marszach z pochodniami i bander-portretami też uczestniczy tylko „garstka” germanofilów, czy raczej wielotysięczne tłumy? Więcej szkoda pisać, ponieważ merytoryczna dyskusja z wami – banderowcami nie ma sensu bo wy i tak wyznajecie wiarę jedynie w swoją szatańską trójcę – banderę, szuchwicza i doncowa.