Niemieckie ministerstwo obrony po publicznej krytyce podjęło 14 sierpnia decyzję o wycofaniu dekretu z 2018 roku uznającego niektórych członków Wehrmachtu za tradycyjne dobro niemieckiej armii. Dekret uchwaliła wówczas Ursula von der Leyen.
W 2018 roku szefowa niemieckiego ministerstwa obrony Ursula von der Leyen podpisała dekret o Tradycji Bundeswehry z listą żołnierzy Wermachtu, którzy po 1945 roku zasłużyli się do rozwoju Bundeswehry – nawet jeśli nie byli częścią ruchu oporu. Niemiecki dziennik „Tageszeitung” napisał, że „w świetle rosyjskiego ataku na Ukrainę wzrosło znaczenie gotowości wojskowej i gotowości bojowej. Podtrzymywanie tradycji powinno zatem przyczynić się także do wzmocnienia gotowości operacyjnej i woli walki Bundeswehry, jeśli jest to niezbędne dla misji”.
Czytaj: Niemcy tną pomoc dla Kijowa. Ukraiński ambasador o “narażaniu bezpieczeństwa Europy”
Po publicznej krytyce zapisów, w środę ministerstwo obrony Niemiec wycofało się z nich. Rzecznik resortu obrony podkreślił, że „Ogólnie rzecz biorąc, debata skłoniła nas do ponownego przyjrzenia się dekretowi i wycofania się z niego”– powiedział.
spiegel.de/Kresy.pl































