Kosiniak-Kamysz chce wspólnych z PO prawyborów prezydenckich

Rada Naczelna Polskiego Stronnictwa Ludowego uznała, że przewodniczący tej partii jest naturalnym kandydatem w przyszłorocznych wyborach prezydenckich, jednak Władysław Kosiniak-Kamysz nie ogłosił jeszcze swojego startu.

Rada Naczelna PSL zebrała się na niedzielne posiedzenie w Wierzchosławicach w Małopolsce. Kierownictwo partii dyskutowało o przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Rada przyjęła uchwałę określającą przewodniczącego partii, Władysława Kosiniaka-Kamysza jako jej naturalnego kandydata na prezydenta. „Ja osobiście jestem do tego gotowy. Ale najpierw trzeba wykonać wysiłek, tak jak się udało z Koalicją Polską: zjednoczyć różne środowiska. Zbudować nie w kontrze do jakiejś partii, ale coś ponadpartyjnego, właśnie ruch obywatelski” – zadeklarował sam lider.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kosiniak-Kamysz mówił o szerokim porozumieniu – „Aby wygrać wybory, trzeba być kandydatem szerokiego porozumienia. I do takiego szerokiego porozumienia chciałbym wezwać wszystkie siły polityczne, ale przede wszystkim zaprosić do tego porozumienia wszystkich Polaków, żebyśmy wspólnie podjęli to wzywanie” – zacytował portal Onet. Po zakończeniu obrad lider ludowców powiedział dziennikarzom – „Zanim będzie oficjalne zgłoszenie kandydata PSL, zanim rozpocznie się oficjalna kampania, spróbujmy wyłonić wspólnego kandydata jak najszerszych środowisk na opozycji”.

Jak ocenił „aby wygrać wybory prezydenckie, trzeba połączyć różne środowiska. Żadna z partii opozycyjnych nie zrobi tego sama, to musi być szersze środowisko”. Dlatego PSL zaproponowało przeprowadzenie szerszych niż tylko partyjne prawyborów. „Jesteśmy gotowi na prawybory z tymi, z którymi jesteśmy w Europejskiej Partii Ludowej, czyli z Platformą Obywatelską” – powiedział szef PSL dodając, że formą prawyborów mogłyby być badania socjologiczne, przeprowadzone przez dwie duże pracownie.

Według doniesień medialnych, kandydaturze Kosiniaka-Kamysza jako przedstawiciela szerszego opozycyjnego frontu sprzyja Donald Tusk, który zlecając badania opinii publicznej przekonał się, że sam nie ma dużych szans w starciu z Andrzejem Dudą. Natomiast cytowani przez Onet przedstawiciele parlamentarnej koalicji lewicy stwierdzili, że w pierwszej turze wyborów prezydenckich blok ten wystawi własnego kandydata.

onet.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz