Dron nagrał szkielety czołgów na polu ostatniej dużej bitwy między ukraińską armią i donbaskimi separatystami, jaka toczyła się rok temu.

Debalcewo na pograniczu dwóch obowodów donbasu ma znaczenie strategiczne, ze względu na to, że przez miasto biegnie linia kolejowa łącząca Donieck i Ługańsk, stolice nieuznawanych republik ludowych separatystów. Dlatego też armia ukraińska do stycznia skoncentrowała tam 7 tys. żołnierzy mimo, że Debalcewo i jego okolice wrzynały się w terytorium opanowane przez separatystów, mając tylko jedno połączenie drogowe z terytorium kontrolowanym przez Kijów – przez Artiomowsk.

Bitwa rozegrała się w dniach 16-20 lutego 2015 r. Przeciw siłom ukraińskim wystapiło kilkanaście tysięcy oddziałów obu republik ludowych, kozaków i najprawdopodobniej żołnierzy rosyjskiej armii. Dane o stratach wahają się do od kilkudzisiesięciu do kilkuset, w zależności od strony która je podaje. Siły ukraińskie zostały zmuszone, w obliczu zagrożenia okrążeniem, do pospieszcznego wycofania się, przez co straciły pewne ilości sprzętu i amunicji, zaś 121-300 Ukraińców dostało się do niewoli.

tvn24.pl/rt.com/kresy.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. baciar
    baciar :

    widzac alkocholizm jaki panuje w ukraińskim wojsku to moglo tam polec kilka tysiecy pijani nie wiedzieli w która strone maja uciekać Kros daj spokój Upadlinie ma chłop racje emocje trzeba wykrzyczeć a zreszta jest ciekawy filmek jak banderowcy uciekaja przy vczym gubiac swoich ludzi którzy spadaja z rozpędzonych pojazdów