Major Franciszek Kornicki, który walczył w trakcie II wojny światowej w plebiscycie na najlepszego pilota Spitfire’a ma ponad 300 tys. głosów.

Peter Devitt, pomysłodawca internetowego plebiscytu na najbardziej zasłużonego pilota Spitfire’a powiedział w rozmowie z Polskim Radiem, że nie spodziewał się aż takiej mobilizacji Polaków. Devitt z muzeum RAF w Londynie zauważył, że zdecydowana dominacja w plebiscycie Franciszka Kornickiego jest efektem dzielenia się przez Polaków – tak na Wyspach, jak i w kraju – linkiem do głosowania na stronie dziennika „Daily Telegraph”.



Devitt dodał, że współpracuje z polską społecznością od 2001 r. i zdobył wśród Polaków wielu przyjaciół, więc nie było dla niego zaskoczeniem, Polacy głosują licznie. Nie miał jednak pojęcia jaką skalę osiągnie zaangażowanie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kibice oddali cześć bohaterom Bitwy o Anglię [+VIDEO]

Wziąłem pod uwagę, że imigranci – zarówno przybyli tu w latach 40. minionego wieku, jak i ci późniejsi, dobrze znają tę historię. Ale nie miałem pojęcia, że reakcja będzie tak mocna również nad Wisłą. Bardzo nas to cieszy – tłumaczył.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Głosujący w plebiscycie wybierają pilota Spitfire’a, którego naturalnych rozmiarów sylwetka pojawi się w budynku muzeum podczas przyszłorocznej specjalnej wystawy. Na chwilę obecną major Kornicki, który w grudniu będzie skończy 101 lat ma ponad 300 tys. głosów. Pilot, który plasuje się na drugim miejscu tylko 5 tys.

Devitt tłumaczył, że plebiscyt od samego początku był otwarty dla ludzi z całego świata. Zaznaczył, że podczas II wojny światowej w RAF służyli ludzie z praktycznie każdego zakątka ziemi. Każdy może głosować i bardzo do tego zachęcamy. Im więcej ludzi, tym lepiej. Przekonaliśmy się, że Polacy są bardzo dumni ze swej historii, znają swe dziedzictwo i są niezwykle zaradni. To dlatego major Kornicki wygrywa – powiedział Peter Devitt.

Głosowanie kończy się jutro.

Kresy.pl / tvp.info

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz