Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Premier Węgier Péter Magyar zapowiedział w poniedziałek, że jego rząd może wejść na drogę procedury odwołania ze stanowiska prezydenta Tamása Sulyoka.
Sulyok został wybrany na prezydenta przez parlament na początku 2024 roku, a więc w czasie, gdy zdecydowaną większość w Zgromadzeniu Narodowy Węgier miała partia Viktora Orbána - Fidesz i jego koalicjant. Prawnik i wykładowca, w 2014 roku został sędzią węgierskiego Trybunału Konstytcyjnego, a w 2016 r. jego przewodniczącym, którym był aż do czasu objęcia funkcji głowy państwa. Jednak w kwietniu obóz Orbána zdecydowanie przegrał wybory parlamentarne. Już w czasie kampanii wyborczej zwycięski lider Partii Szacunku i Wolności (TISZA) zapowiadał odwołanie wszystkich urzędników nominowanych przez poprzedników.
Nowy premier spotkał się z prezydentem i po spotkaniu zapowiedział najpierw rozpoczęcie procedury w parlamencie. „Powiedziałem prezydentowi, że jeśli utrzyma swoje stanowisko i nie zrezygnuje, poinformuję dziś parlamentarzystów TISZA o naszych propozycjach legislacyjnych i natychmiast rozpoczniemy niezbędne procedury” - słowa Magyara zacytowało CNN.
Cztery rosyjskie satelity wojskowe Kosmos 2610–2613 wykonały manewry, które ustawiły je w płaszczyźnie orbitalnej zbliżonej do satelity radarowego ICEYE-X36. Obiekt należy do firmy ICEYE, która dostarcza dane rozpoznawcze zachodnim rządom i siłom zbrojnym, w tym Ukrainie. Manewry opisał Greg Gillinger, emerytowany oficer wywiadu kosmicznego Sił Powietrznych USA.
W maju na niskiej orbicie okołoziemskiej cztery rosyjskie satelity wojskowe zmieniły swoje orbity tak, aby znaleźć się w pozycji umożliwiającej zbliżenie do radarowego satelity rozpoznawczego ICEYE-X36. Manewry satelitów Kosmos 2610–2613, opisane przez Grega Gillingera z Integrity ISR i Ars Technica, dotyczą obiektu należącego do firmy ICEYE, wspierającej m.in. Ukrainę danymi rozpoznawczymi.
Czytaj też: ICEYE idzie po wielki kontrakt. Europa chce własnych oczu w kosmosie
Norwegia dokonuje ponownej oceny swoich długoletnich relacji z Unią Europejską. W kraju pojawiają się głosy o możliwości przystąpienia do UE.
Norweski minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide stwierdził, że porządek międzynarodowy, który istniał, gdy Norwegia głosowała przeciwko przystąpieniu do UE, już nie istnieje, argumentując, że kraj stoi w obliczu zupełnie innej sytuacji strategicznej. W rozmowie z "Financial Times" Eide określił dzisiejsze otoczenie geopolityczne jako „szaleńczy świat” ukształtowany przez rosnącą konkurencję między głównymi mocarstwami i odwrót od pełnej gospodarczej globalizacji, jak przytoczył w poniedziałek portal Al Mayadeen.
Norwegia pozostaje poza UE, pomimo uczestnictwa w jednolitym rynku bloku w ramach umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG).
W książce Zbigniewa Parafianowicza „Kłopot z Zełenskim” pojawiły się zarzuty dotyczące ograniczania dostępu dziennikarzy do prac ekshumacyjnych w Puźnikach. Według anonimowego polskiego dyplomaty Paweł Kowal miał nie chcieć, aby media pokazywały wydobywane szczątki ofiar UPA. Poseł KO odrzuca zarzuty i wskazuje na standardy bezpieczeństwa, dokumentowania prac oraz szacunku wobec ofiar. (more…)
Prezydent Rumunii, Nicușor Dan poinformował we wtorek, że jeden z konsulatów w Rosji w jego państwie zostanie całkowicie zamknięty.
„Konsul Federacji Rosyjskiej w Konstancy został uznany za personę non grata. Sam konsulat zostanie zamknięty” - oświadczył we wtorek przywódca Rumunii, którego słowa zacytowała agencja informacyjna Interfax. Jest to kolejny krok dyplomatyczny Rumunów wobec Rosji. W piątek do miejscowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwany został ambasador Rosji w Bukareszcie, by wyrazić protest przeciwko wlotowi rosyjskiego dronu w przestrzeń Rumunii.
Rosyjski dron spadł w piątek na dach bloku mieszkalnego w rumuńskim Gałaczu, powodując pożar i obrażenia u dwóch osób. Gałacz położony jest we wschodniej części Rumunii nad dolnym Dunajem. Znajduje się kilka kilometrów od trójstyku granicy Rumunii, Ukrainy i Mołdawii. Te nocy trwał właśnie atak rosyjski na porty obwodu odeskiego, który graniczy z Rumunią.
W środę w Petersburgu rozpoczyna się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, określane jako rosyjski odpowiednik Davos. Według Reutersa w wydarzeniu wezmą udział także Amerykanie, w tym przedstawiciel oficjalnej delegacji USA Rodney Mims Cook Jr., a także osoby kojarzone z amerykańską prawicą.
Nic mu nie zrobią,a faceta powinno się wysłać na ukrainę by tam pokazał co potrafi z bronią.Ostatnio pijany ukrainiec wjechał w dwie osoby na osiedlu.