Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy prezydenta Rosji, przekonywał w poniedziałek, że zmiana władzy na Ukrainie nie jest celem tzw. „operacji specjalnej”.

Jak przekazał portal finance.yahoo, Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy prezydenta Rosji, przekonywał w poniedziałek, że zmiana władzy na Ukrainie nie jest celem tzw. „operacji specjalnej”.

„Nie, prezydent już o tym mówił” – powiedział rzecznik Kremla, odpowiadając na pytanie, czy zmiana reżimu Wołodymyra Zełenskiego jest jednym z celów wojny.

Jednocześnie rzecznik Kremla podkreślił, że „Rosja dąży do osiągnięcia swoich celów specjalnej operacji wojskowej. Cele te można osiągnąć na różne sposoby i w różnych formatach” – dodał.

Podczas briefingu Pieskow został poproszony o skomentowanie wypowiedzi prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o tym, że Moskwa nie chce pokoju, ale szuka negocjacji z Ukrainą, aby zrobić sobie przerwę i odpocząć. Odpowiedział: „Rosja chce osiągnąć swoje cele i osiągnie je”.

Przypomnijmy, Mychajło Podolak wyraził opinię, że próby Zachodu, aby przekonać Ukrainę do negocjacji z Moskwą, po serii poważnych zwycięstw militarnych Kijowa, są „dziwaczne” i sprowadzają się do prośby o jej kapitulację. „Kiedy masz inicjatywę na polu bitwy, nieco dziwne jest otrzymywanie propozycji typu: 'i tak nie będziesz w stanie zrobić wszystkiego środkami wojskowymi, musisz negocjować'” – oświadczył, cytowany przez portal France 24. Jak dodał, oznaczałoby to, że kraj, który „odzyskuje swoje terytoria, musi skapitulować przed krajem, który przegrywa”.

Doniesienia medialne wskazują, że niektórzy wyżsi urzędnicy USA zachęcają Ukrainę, by rozważyła rozmowy z Moskwą. Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski odrzuca te prepozycje, wskazując, że nie będzie rozmów bez wcześniejszego wycofania wojsk rosyjskich z całego terytorium Ukrainy – przypomina agencja AFP.

Według Podolaka Moskwa nie przedstawiła Kijowowi „żadnej bezpośredniej propozycji” rozmów pokojowych, woląc przekazywać je przez pośredników. Kijów uważa, że to działania Kremla, by zyskać trochę wytchnienia w terenie i przygotować nową ofensywę.

Kresy.pl/Finance.Yahoo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz