4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Miało nie być już więcej cenzury, ale stało się inaczej. Pomijając tragedię, o której piszecie, to dla mnie nie do pomyślenia jest inny zakres cenzury – niemal wszystkie media używają obecnie zwrotu “w Ukrainie”, zamiast dotychczasowego “na Ukrainie”, a stało się to, gdy Rada Języka Polskiego ogłosiła, iż z przyczyn politycznych to pierwsze określenie podnosi rangę Ukrainy. Pomijając fakt, że Rada Języka Polskiego zajmuje się polityczną wymową języka (dlaczego tak nisko upadła), to jeszcze gorszą sprawą jest natychmiastowa reakcja “dziennikarzy”. Wprawdzie zwrot “na Ukrainie” jest prawidłowy, to boją się go używać. Za komuny była cała organizacja zajmująca się cenzurą, był ZSRR, ale czegoś takiego nie wymyślili.

  2. jaro7
    jaro7 :

    Bo to Pisowska Agencja Informacyjna,ale jakim trzeba być “dziennikarzem” by tak fałszować historię? I jeszcze sie pewnie za “patriotę” uważa,no chyba ze ten “dziennikarz” ma ukraińskie korzenie.Takie fałszowanie histori,wybielanie ukraińców trwa juz od dłużsdzego czasu,ale NIE uda sie tego zafałszować.