Orlen: Anwil wznowił produkcję nawozów

Spółka Anwil zdecydowała o wznowieniu produkcji nawozów azotowych – przekazał w poniedziałek PKN Orlen. Koncern posiada 100 proc. udziałów w kapitale zakładowym firmy.

Mimo trudnych warunków na rynku gazu Anwil wznawia produkcję nawozów i tym samym surowego CO2. Robimy wszystko, aby ten produkt, wykorzystywany w branży medycznej oraz do produkcji żywności, był dostępny na polskim rynku – oświadczył na Twitterze prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

Zobacz także: W Polsce może stanąć branża mleczarska. Powód – brak CO2 i suchego lodu

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu należąca do PKN Orlen spółka Anwil podjęła decyzję o tymczasowym wstrzymaniu produkcji nawozów azotowych, z powodu rekordowo wysokich cen gazu.

Jak podkreśliła wówczas Grupa Azoty, obecna sytuacja na rynku gazu ziemnego, determinująca rentowność prowadzonej produkcji, jest wyjątkowa, całkowicie niezależna od spółki i nie była możliwa do przewidzenia.

Z kolei Zakłady Azotowe Puławy drastycznie ograniczyły produkcję. To największy, indywidualny odbiorca gazu ziemnego w Polsce. Większość instalacji, m.ni. te najważniejsze, produkujące saletrę, mocznik, kwas azotowy, czy kaprolaktam. Także spółka zależna Grupy Azoty – Grupa Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn – zdecydowała o ograniczeniu z dniem 24 sierpnia pracy instalacji do minimum, tj. do 43 proc. dla jednostki produkcyjnej nawozy.

W ubiegłym tygodniu ceny gazu w holenderskim hubie TTF sięgnęły 270-280 euro za MWh, po wzroście o około 15 proc. w ciągu jednego dnia. W trakcie minionego tygodnia ceny gazu na europejskim rynku wzrosły o około 25 proc. Jak pisaliśmy, rosyjski gigant energetyczny Gazprom poinformował, że Rosja wstrzyma dostawy gazu ziemnego do Europy rurociągiem Nord Stream 1 na trzy dni, od 31 sierpnia br., w związku z niezapowiadanymi wcześniej pracami konserwacyjnymi. Gazprom powiedział, że zamknięcie nastąpiło, ponieważ jedyna pozostała sprężarka w rurociągu wymaga konserwacji. Po ponownym uruchomieniu przesył ma powrócić do poziomu 33 mln m sześc. dziennie, czyli około jednej piątej maksymalnej zdolności. Posunięcie to przyniesie dalsze zakłócenia, szczególnie dla Niemiec, które w dużej mierze zależą od dostaw z Moskwy do zasilania swojego przemysłu.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply