Goszcząca od kilku dni w Moskwie Wysoki Komisarz ONZ do spraw Praw Człowieka Navanethem Pillay skrytykowała władze Rosji za podejmowanie niewystarczających działań w obronie praw człowieka i wolności obywatelskich.
Szczególnej krytyce poddany został rosyjski wymiar sprawiedliwości, który praktycznie działa na granicy prawa i często pod dyktando polityków. Rosyjscy dziennikarze podkreślają, że Navanethem Pillay spotkała się z prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem, natomiast nie udało się jej porozmawiać z Władimirem Putinem.
Wysoka Komisarz stwierdziła, że Rosja postrzegana jest jako kraj, w którym wszystko można kupić – od prawa jazdy po wyrok sądu. Obrończyni praw człowieka ostrzegła przed brnięciem w ślepą uliczkę jaką jest – tworzenie atmosfery zastraszania niepokornych dziennikarzy, obrońców praw człowieka i opozycjonistów.
Wysoka Komisarz przypomniała, że część: dziennikarzy, działaczy społecznych i adwokatów przypłaciło swoją misję życiem. „Anna Politkowska, Natalia Jestemirowa i Siergiej Magnitskij byli brutalnie zabici a śledztwa w ich sprawach i procesy sądowe okazały się nieuczciwe, pełne sprzeczności i nigdy nie zostały doprowadzone do końca” – dodała Komisarz Pillay.
Przedstawicielka ONZ wyraziła nadzieję, że rosyjskie władze wezmą sobie te krytyczne uwagi do serca i dołożą wszelkich starań aby przerwać pasmo zastraszania tych, którzy otwarcie głoszą prawdę, albo mają inne zdanie niż przedstawiciele najwyższych struktur państwowych.
Pani Komisarz zapewniła, że zbieżność w czasie krytyki z jej strony i ostra rezolucja ze strony Unii Europejskiej to czysty przypadek.
IAR/Kresy.pl






























