Ok. 25 tys. osób protestowało w Amsterdamie przeciwko obostrzeniom

Około 25 tys. osób protestowało w Amsterdamie przeciwko działaniom rządu Holandii w ramach walki z pandemią Covid-19. Swój sprzeciw wyrazili także rolnicy. Nie odnotowano poważniejszych incydentów.

Demonstranci zebrali się w trzech miejscach stolicy kraju – przy Stadionie Olimpijskim, w Westerpark i Oosterpark. Później ruszyli na Museumplain, gdzie dwa tygodnie temu doszło do starć protestujących z siłami bezpieczeństwa.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8487.32 PLN    (38.57%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak informowaliśmy, w niedzielę 2 stycznia br., pomimo zakazu władzy, w stolicy Holandii, Amsterdamie, odbyła się kolejna manifestacja przeciwko rządowej polityce obostrzeń i segregacji sanitarnej, związanej z pandemią COVID-19. Była to część regularnej akcji protestacyjnej „Razem dla Holandii”, jednak w tym przypadku burmistrz Amsterdamu, Femke Halsema poinformowała, że po konsultacjach z policją i prokuraturą nie zgadza się na demonstrację.  Na miejsce przybyły wzmocnione siły policji wyposażone w armatki wodne. Według dziennika „Het Parool” zatrzymano kilku demonstrantów. Natomiast w sieci pojawiły się nagrania pokazujące brutalność niektórych policjantów względem demonstrantów – bili ludzi pałkami, kopali, a nawet szczuli psami.

Na te wydarzenia zdecydowanie zareagował specjalny sprawozdawca ONZ ds. tortur, Nils Melzer. „To jedna z najbardziej obrzydliwych scen policyjnej brutalności, jakich nie widziałem do czasów Georga Floyda! To barbarzyństwo musi zostać zatrzymane tu i teraz” – napisał na Twitterze Melzer. „Ci funkcjonariusze i ich przełożeni muszą być ścigani za przestępstwo tortur! Barbarzyństwo musi się skończyć tu i teraz” – podkreślił. Zapowiedział też wystosowanie w tej sprawie oficjalnej noty protestacyjnej.

Tym razem było spokojnie i demonstracja zakończyła się po godz. 17. Dołączyli do niej także rolnicy, którym nie podoba się polityka klimatyczna rządu premiera Marka Ruttego.

Demonstranci skandowali: „Miłość, wolność, bez dyktatury”. Widać było transparenty z napisami: „Dzieci to nasza przyszłość. To nie są króliki doświadczalne”.

Policja zablokowała wcześniej kontrmanifestację organizacji antyfaszystowskich. Jak podaje rozgłośnia NOS Radio 1, niedaleko Museumplain obecnych było 200 działaczy m.in. Antify. Nie doszło jednak do żadnych starć.

W połowie grudnia ub. roku, w związku z doniesieniami o coraz szerszym rozprzestrzenianiu się wariantu Omikron koronawirusa SARS-CoV-2 w Europie, Holandia na miesiąc wprowadziła całkowity lockdown, od niedzieli 19 grudnia do 14 stycznia. Zamknięte zostały wszystkie „nieistotne” sklepy, a także lokale gastronomiczne, salony fryzjerskie, siłownie, kina czy muzea. Ograniczenia dotyczą też prywatnych odwiedzin. Do 9 stycznia oficjalnie obowiązuje nauka zdalna we wszystkich szkołach.

W obliczu rosnącego sprzeciwu publicznego premier Mark Rutte ogłosił w piątek ponowne otwarcie sklepów, salonów fryzjerskich i siłowni, częściowo znosząc obostrzenia.

Kresy.pl / reuters.com / interia.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz