2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    W pierwszej chwili chciałem się zgodzić, ale wszedłem na stronkę producenta i widzę, że “ludziki” to tam jest norma i np. można się pobawić ludzikiem Wehrmachtu. Intencją jest pewnie naparzanka między III Rzeszą a ZSRR na terenie Berlina. Rozumiem, że w głowach funkcjonariuszy IPN jest jakaś fundamentalna różnica między służbami mundurowymi. np. SS złe (zbrodnicze), ale piloci Luftwaffe już źli nie są (mimo, że napierdalali do cywilów w 39) i nimi można się bawić. Takie dywagacje na poziomie 5 latka – to jest poziom tej instytucji utrzymywanej z pieniędzy podatników. Jak dla mnie temat dla polityków, publicystów i dziennikarzy a nie IPN. No, a jeśli IPN taki ambitny i histeryzuje w temacie ludzika, to czemu tak słąbo w temacie “polskich obozów”, Grosa, odradzającego się kultu UPA? Wąska specjalizacja w NKWD?

  2. zan
    zan :

    “którego elita wiosną 1940 roku została zgładzona” – funkcjonariusz używa niedopuszczalnego skrótu myślowego sugerującego, że Katyń oznaczał koniec CAŁEJ polskiej elity. Jest to typowa przesada dla agitatorów eksploatujących temat politycznie. Nawet zakładając degenerację II RP (bieda, analfabetyzm), to ludzi należących do elity było 10 razy więcej. Mosoneria dowództwa AK pod koniec wojny postawnowiła nawet zutylizować elity z Warszawy, ponieważ nadal ich było za dużo.