Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Podczas gdy PKB eurolandu spadł, Polska utrzymała się w ścisłej czołówce Unii Europejskiej pod względem tempa wzrostu gospodarczego, chociaż również zanotowała lekki spadek. Według GUS polska gospodarka odnotowała 3,5 proc. rok do roku.
W pierwszym kwartale 2026 roku produkt krajowy brutto strefy euro spadł o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, a w całej Unii Europejskiej obniżył się o 0,1 proc. – wynika z drugiego szacunku opublikowanego przez Eurostat.
Dane okazały się gorsze od oczekiwań rynku. Konsensus dla strefy euro zakładał wzrost PKB o 0,1 proc. kwartał do kwartału.
Jarosław Hrycak w rozmowie z „Newsweekiem” powiedział, że wcześniej rozważano nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Kłyma Sawura”, dowódcy UPA bezpośrednio odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach. Ta relacja stoi w sprzeczności z wcześniejszymi słowami szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy, który przekonywał, że nazwę „Bohaterów UPA” wybrali sami żołnierze i nie mieli intencji antypolskich. (more…)
Władimir Putin nie odpowiedział wprost, czy zamierza pozostać u władzy do 2036 roku. Rosyjski przywódca stwierdził, że konstytucja pozwala mu startować w wyborach w 2030 roku, ale zapewnił, że obecnie o tym nie myśli. (more…)
Warszawa opowiada się za wykluczeniem ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym z systemu tymczasowej ochrony w Unii Europejskiej — podało RMF FM. Polska popiera także stopniowe wygaszanie specjalnych przywilejów dla uchodźców z Ukrainy i przechodzenie na standardowe przepisy migracyjne. (more…)
Wolny Związek Zawodowy „Jedność Pracownicza” zwrócił się do Sanepidu i Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie zagrożeń sanitarnych związanych z obsługą butelkomatów w sklepach – podały „Wiadomości Handlowe”.
Związkowcy twierdzą, że system kaucyjny w obecnym kształcie może stwarzać ryzyko dla pracowników handlu oraz klientów placówek, w których sprzedawana jest żywność.
Jak opisują „Wiadomości Handlowe”, problem dotyczy przede wszystkim ręcznego opróżniania automatów przyjmujących butelki i puszki. Pracownicy mają wyjmować z urządzeń worki wypełnione setkami zgniecionych opakowań, często zawierających resztki napojów. Według WZZ „Jedność Pracownicza” worki potrafią pękać, a płyny z butelek i puszek trafiają na ręce, odzież i obuwie osób obsługujących urządzenia.
Ukraina i Rumunia przedstawiły szczegóły incydentu z udziałem ukraińskich dronów morskich na Morzu Czarnym. Według władz w Kijowie jednostki utraciły łączność wskutek rosyjskich działań walki elektronicznej.
W piątek w pobliżu rumuńskiego portu Konstanca na wybrzeżu Morza Czarnego doszło do eksplozji drona morskiego należącego do Ukrainy. Rumuńskie Ministerstwo Obrony potwierdziło później, że była to ukraińska bezzałogowa jednostka nawodna.
W chwili eksplozji teren znajdował się pod kontrolą rumuńskich służb. Obszar został wcześniej zabezpieczony przez funkcjonariuszy Rumuńskiej Służby Informacyjnej, Straży Przybrzeżnej oraz Ministerstwa Obrony. Specjaliści prowadzili działania zmierzające do neutralizacji obiektu.
W pierwszej chwili chciałem się zgodzić, ale wszedłem na stronkę producenta i widzę, że “ludziki” to tam jest norma i np. można się pobawić ludzikiem Wehrmachtu. Intencją jest pewnie naparzanka między III Rzeszą a ZSRR na terenie Berlina. Rozumiem, że w głowach funkcjonariuszy IPN jest jakaś fundamentalna różnica między służbami mundurowymi. np. SS złe (zbrodnicze), ale piloci Luftwaffe już źli nie są (mimo, że napierdalali do cywilów w 39) i nimi można się bawić. Takie dywagacje na poziomie 5 latka – to jest poziom tej instytucji utrzymywanej z pieniędzy podatników. Jak dla mnie temat dla polityków, publicystów i dziennikarzy a nie IPN. No, a jeśli IPN taki ambitny i histeryzuje w temacie ludzika, to czemu tak słąbo w temacie “polskich obozów”, Grosa, odradzającego się kultu UPA? Wąska specjalizacja w NKWD?
“którego elita wiosną 1940 roku została zgładzona” – funkcjonariusz używa niedopuszczalnego skrótu myślowego sugerującego, że Katyń oznaczał koniec CAŁEJ polskiej elity. Jest to typowa przesada dla agitatorów eksploatujących temat politycznie. Nawet zakładając degenerację II RP (bieda, analfabetyzm), to ludzi należących do elity było 10 razy więcej. Mosoneria dowództwa AK pod koniec wojny postawnowiła nawet zutylizować elity z Warszawy, ponieważ nadal ich było za dużo.