Kobieta molestowana seksualnie w sylwestrową noc w wywiadzie opisała m.in kolor skóry napastników. Nazwano ją za to rasistką z którą trzeba coś zrobić oraz udostępniono jej dane, w tym adres zamieszkania, w internecie.

Kobieta wstrzymała się od podania swojego nazwiska w wywiadzie udzielonym niemieckiej telewizji. Mówiła w nim o przeżytym w sylwestrowa noc dramacie oraz stwierdziła, że atakujący ją mężczyźni mówili po arabsku, mieli ciemniejszą skórę i wyglądali na południowców.

Nagranie z wywiadem szybko znalazło się w internecie, gdzie oskarżoną kobietę o obwinianie muzułmanów za sylwestrowe ataki. Pomimo niepodania pełnych danych Selime znaleziono na Facebooku i Instagramie oraz stworzono nagranie w którym oskarżono ją o szerzenie propagandy oraz podano jej imię i nazwisko oraz miejsce w którym pracuje. Nagranie obejrzano 250 tys. razy.

Kobieta była zaskoczona reakcją na powiedzenie prawdy w telewizji. Selima jest teraz atakowana i nazywana rasistką.

archive.is / kresy.pl

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • zan
      zan :

      System subtelnych represji może wymuszać posłuch i pozorne przytakiwanie oficjalnej ideologii. Nikt nie chce tracić pracy, mieć upublicznego miejsca zamieszkania by jacyć bojówkarze zabili. Niedawno w Szwecji ciapaci zabili litewskiego nastolatka, który ratował molestowaną dziewczynę. Info o mordzie zniknęło natychmiast jak się media dowiedziały, że mordercami byli ciapaci. U nas jest próbka z retoryką dotyczącą Ukrainy. Cała masa gnid publicznie stwierdza, że ten a ten nie powinien mieć takiej a takiej opinii, bo „polska racja stanu”, „ukrainofobia”….ten sam smrodliwy mechanizm miękkiego totalniactwa.

  1. blitz
    blitz :

    Wypadałoby tą dziewczynę wesprzeć (np. na link fb) podobnie jak Naszych chłopaków, którzy za swój czyn prostowania ciapatych za Odrą zyskali wprawdzie uznanie miejscowych ale totalnie podpadli całej machinie poprawnościowego nazizmu BRD.

    Mam jednakże uzasadnione obawy że i u nas nie brakuje podobnej narracji wymuszanej na większości. Nie ma szaulisów, banderowców, nawet narodowcy to brunatni faszyści. Próba bycia obiektywnym kończy się obligatoryjnym wrzuceniem do wora ruskich trolli czy co najmniej rusofili.