1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jkm_ci
    jkm_ci :

    Michał Dworczyk poinformował również, że w planach Fundacji „Wolność i Demokracja” są kolejne upamiętnienia żołnierzy polskiego podziemia zbrojnego, którzy działali na terenach Wileńszczyzny, Grodzieńszczyzny i Nowogródczyzny.Proponuję w następnej kolejności zając się upamiętnieniem chyba najbardziej tragicznej postaci zbrojnego oporu na Wileńszczyżnie Po niesamowitych zbrodniach popełnionych na tym szlachetnym człowieku i niezłomnym bojowniku o Polskie WILNO Osadzony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, gnił w nim do początku lat 90-tych. I w końcu odszedł na swoją wieczną wartę. Było to gdzieś, za „Suchockiej”. Nastał czas budowania III RP. Polska miała prezydenta wybranego w wolnych wyborach, głośno już mówiono i nawet uczono dzieci o Armii Krajowej, WiN i NZW. Ostatni adres „umierania za życia” Zygmunta Olechnowicza to ulica Wostocznaja 6, Karaganda, Kazachstan. …………………..Zygmunt Olechnowicz to jeden z setek czy nawet tysięcy żołnierzy AK – mieszkańców Ziemi Lidzkiej, którzy w momencie próby „mogąc wybrać, wybrali zamiast domu gniazdo na skałach orła i umieli żyć, gdy źrenice czerwone od gromu… i słychać jęk szatanów w sosen szumie… – tak żyli”…………….