Obama: nie było nacisków na Ukrainę

Podczas swojego wystąpienia na 71. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent USA zaznaczył, że w trakcie zmiany władzy po EuroMajdanie, na Ukrainę nie była wywierana żadna zewnętrzna presja – w tym ze strony USA.

Prezydent USA powiedział, że w Europie postęp w krajach byłego bloku sowieckiego, które stały się demokratyczne, stoi w wyraźnym kontraście z tymi, w których tak się nie stało.

– W końcu Ukraińcy nie wyszli na ulice z powodu jakiegoś spisku, wymuszonego z zagranicy. Wyszli na ulice, ponieważ ich przywództwo było na sprzedaż i nie mieli do kogo się uciec. Domagali się zmiany ponieważ widzieli, że życie staje się lepsze w krajach bałtyckich i w Polsce, w społeczeństwach bardziej liberalnych, demokratycznych i otwartych niż ich własne– powiedział Obama. Wezwał również zwolenników demokracji, by nie siedzieli cicho, bo „historia przyzna im rację”.

Prezydent USA wyraził ubolewanie, że wiele krajów robi zbyt mało, by pomóc uchodźcom. Przyznał, że decyzje w tej sprawie są trudne politycznie, ale zaapelował, by „otworzyć serca na ludzi uciekających przed wojnami i szukającymi domu”.

Obama bronił zarazem kapitalizmu i globalizacji, a także chwalił się osiągnięciami dyplomacji własnej administracji. Przekonywał, że należy zmniejszyć przepaść pomiędzy biednymi i bogatymi. Pośrednio odniósł się także do pozycji USA względem Chin. Mianowicie, Obama stwierdził, że choć nie każdy kraj musi przyjmować taki sam model demokracji, to ustrój ten przewyższa inne systemy polityczne – w tym mieszankę kapitalizmu i autorytaryzmu.

PAP / Unian.info / tvp.info / Kresy.pl

forma płatności