1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. 1000_szabel
    1000_szabel :

    I to mnie właśnie ostatnio wnerwia. Developerzy już wszędzie wtryniają swoje dzieła. Jeśli nie wycinają parków i lasów pod budowę, to i tak stawiają domy i osiedla na terenach zalesionych, najpierw na obrzeżach parku czy lasu, a potem stopniowo coraz głębiej. Taką tendencję obserwuję już od dłuższego czasu w co najmniej kilku miastach w PL, a podejrzewam, że i w pozostałych ośrodkach miejskich jest podobnie. Samowolka deweloperska przechodzi już wszelkie granice, ludzie mogą sobie protestować, że zabiera im się miejskie skwery, parki, czy lasy z najbliższej okolicy. I na protestach się kończy, bo przecież nikt nie wygoni ze sztachetami ekip budowlanych i nie zniszczy sprzętu. Dbajmy o te tereny zielone, bo to jest nasze wspólne dobro. Ja wiem, że teraz działeczki na obrzeżach lasu z nowym domkiem wśród sosen są teraz modne, ale w ten sposób za pewien czas nie będzie lasów, czy parków. A można przecież wybudować dom, czy osiedle w pobliżu terenu zielonego, a nie na samej jego granicy lub nawet bezczelnie w samym obszarze zielonym. Nikomu nogi nie odpadną, jak zrobi te parę kroków od domu do parku lub lasu. Dlatego cieszy mnie, że redakcja poruszyła ten temat. Może zacznie się o tym szerzej i głośniej dyskutować o tym w naszym kraju, bo brak odpowiednich przepisów regulujących ten rynek w PL.