Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Przywódcy Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji zgromadzeni na szczycie EAES uznali, że ewentualne wystąpienie Armenii z tego Związku i dołączenia do Unii Europejskiej powinno odbyć się po ogólnonarodowym referendum w kaukaskim państwie.
„Podzielamy stanowisko co do potrzeby jak najszybszego przeprowadzenia w Republice Armenii referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej lub pozostania w Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej” - można przeczytać we wspólnym oświadczeniu Aleksandra Łukaszenki, Kasyma-Żomarta Tokajewa, Sadyra Dżaparowa i Władimira Putina, którego fragmant zacytował portal Gazeta.uz.
W czwartek i piątek w kazachstańskiej Astanie odbywało się posiedzenie Najwyższej Rady Gospodarczej Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Składa się ona z przywódców władzy wykonawczej państw członkowskich. Armenia jako jedyne z nich, nie przysłała na szczyt swojego premiera - Nikola Paszyniana lecz wicepremier Mher Grigorjan.
Jak dodał, Polska znajduje się już w pierwszej dziesiątce państw świata z największymi zasobami złota.
„Narodowy Bank Polski ma w tej chwili, tak jak dzisiaj to sprawdzałem, około 613 ton złota. Jak państwo wiedzą, dążymy do 700 ton. Wartość tego złota w dniu dzisiejszym to jest około 324,2 mld zł” – powiedział Glapiński podczas konferencji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, cytowany przez PAP Biznes.
Powiązana z Olegiem Bojką firma Evapify jest jednym z głównych dystrybutorów jednorazowych e-papierosów w Polsce. Choć rosyjski oligarcha został objęty sankcjami m.in. przez Polskę, Ukrainę, Kanadę i Australię, nie znalazł się na liście sankcyjnej Unii Europejskiej. (more…)
Koncern Kałasznikow opracował RPŁ-7, lekki karabinek maszynowy kalibru 7,62 mm zasilany z taśmy. Broń ma zapewnić rosyjskim pododdziałom większą gęstość ognia niż konstrukcje zasilane magazynkami. (more…)
Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
Polska popiera wyłączenie ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym z unijnego systemu tymczasowej ochrony — podaje we wtorek RMF FM. Sprawa jest przedmiotem rozmów prowadzonych w Brukseli przed czwartkowym spotkaniem unijnych ministrów spraw wewnętrznych. Dyskusja ma poprzedzić nową propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą przedłużenia ochrony tymczasowej dla Ukraińców do 2028 roku. Obecne przepisy wygasają w marcu przyszłego roku.
Te lewackie szczekaczki zza odry już narobiły bigosu w głowach swoich słuchaczy co przełozyło się na katastrofalny w skutkach dla europy eksodus muzułmańskiej dziczy do europy
W Niemczech akurat rządzi prawica..
Świadczy o tym, choćby szeroko rozdawany socjal “imigrantom”.
Rozdawanie socjalu imigrantom nie warunkuje że ktoś jest lewica czy prawica.. (nie ma reguły)
Te partie nieco się zmieniły od czasów Adenauera.
tagore
Nie pleć bzdur o prawicy, bo najwyraźniej nie wiesz, co ten termin oznacza.
No to teraz Niemcy i niemieckie media staną się głównym wrogiem Polski. Jakie to przewidywalne (gdy przy władzy znalazł się PIS i Kaczyński). Za chwilę zostanie też pewnie nakręcona antyniemiecka i antyrosyjska histeria.. Zastanawiam się tylko jak będą próbowali pogodzić równie nieprzychylne komentarze które pojawiają się w prasie amerykańskiej?Ehh Jako Poznaniak cenię sobie przyjazne stosunki polsko – niemieckie, szanuję siłę niemieckiej gospodarki, nie chciałbym mieć w Niemcach wroga (żeby uprzedzić nienawistne komentarze na mój temat napiszę tylko że mój pradziadek był powstańcem wielkopolskim, zginał zamordowany przez Niemców w obozie w Dachau, rodzina była prześladowana przez Niemców w czasie wojny, mój dziadek jako młody chłopak brał udział w wyzwalaniu cytadeli i o mało nie zginął, powodów do nie lubienia Niemców jest aż nadto). To prawda że Tusk był zbyt spolegliwy w stosunku do Niemców, swoje stanowisko w Europie prawdopodobnie zawdzięcza Merkel – co nie znaczy że rozsądne jest robienie sobie teraz wroga z najsilniejszego gospodarczo kraju w Europie (a patrząc po tytule tego artykułu do tego to będzie zmierzać).
Jacek_POZ:19.12.2015 17:24 Pisałem już, powtórzę. Matthew Tyrmand :- Mediami i mechanizmami, które nimi rządzą, zajmuję się od lat. Jestem przekonany, że obecna fala czarnego PR, która płynie z zachodniej prasy, to zaaranżowany spektakl._________ Stoi za nim jakiś konkretny mechanizm?__________ – Owszem. Wśród starych obserwatorów i polskich korespondentów jest wielu znajomych i przyjaciół Applebaum(żona Sikorskiego), którzy wyrośli na tych samych ideach i tej samej wizji polityki sprzyjającej „liberalnej” PO oraz Brukseli. Edward Lucas z „The Economist” – gruba ryba – otrzymuje większość informacji o polskiej polityce od samej „królowej” oraz jej męża, z którym się przyjaźni. Analogiczny mechanizm dotyczy Henry’ego Foya, Jana Cienskiego i Matta Kaminskiego z „Politico” i „The Financial Times”. Masz już trzy globalne tytuły, nazwijmy je „eksperckie”, narzucające narrację. Później podobne treści wędrują do kręgów rządowych w USA, np. przez publikacje w popularnym na Kapitolu „The Hill”. Źródło:___ http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Do-Rzeczy-Ideowa-krucjata-przeciw-Polsce,wid,18044241,wiadomosc.html .
niemiecka prawica wcale nie musi być przyjazna polskiej prawicy
To duze zaskoczenie dla mnie. Okazuje sie, ze panstwami rzadzi prawica, albo lewica. Ja do tej pory bylem pewien, ze panstwami rzadza dobrze platni agenci, zwani niekiedy oligarchami. Nazywani sa tez lewakami, a nawet koserwatystami, co nie zmienia w niczym charakteru ich pracy. A charakter ich pracy polega na destrukcji panstw i spoleczenstw ktorymi rzadza. Prosze spojrzec na polityke Ukrainy, Niemiec, Francji, Angli, Unii Europejskiej, Szwecji i wielu innych, a nawet USA i Kanady. Oczywiscie za wyjatkiem bardzo inteligentnej polityki Izraela, na ktorej powinny sie wzorowac wszystkie narody swiata. Naprawde nie widac jaka to lewica i prawica zasiada w globalnych wladzach swiata? Naprawde tak trudno to pojac ?
oj boli to Niemców, boli…
Niemiecki przewodniczący Europarlamentu powiedział w radiowym wywiadzie, że “to, co rozgrywa się w Polsce, ma charakter zamachu stanu i jest dramatyczne”, po czym dodał, że o sytuacji w Polsce zamierza “obszernie dyskutować” w Parlamencie Europejskim obszernie dyskutować”. Warto podkreślić, że to nie pierwsza kontrowersyjna wypowiedź Schulza w stosunku do Polski. Kilka tygodni temu ten polityk SPD sugerował, że nie powinniśmy mieć odmiennego zdania w kwestii islamskich imigrantów, bo możemy nie doznać łaski eurokratów przy podziale europejskich funduszy. We wrześniu zaś straszył “użyciem siły”, jeśli wpadniemy na pomysł zablokowania relokacji uchodźców do Polski z innych państw Europy.
Rząd Beaty Szydło zapowiedział istotne zmiany w relacjach między Warszawą i Berlinem. Z politycznego wasala Niemiec nasz kraj ma się przeobrazić w niezależnego gracza na arenie europejskiej, który w kluczowych dla polityki międzynarodowej kwestiach ma mieć swoje zdanie, uwzględniające przede wszystkim własne interesy. Między innymi dlatego niemieckie władze, a w ślad za nimi niemieckie media, wpadły w histerię i rozpoczęły bezprecedensowe ataki na nowe władze w Warszawie.
Paranoja jakiej doznał Schulz pokazuje, że oni na prawdę się boją. Boją się o swoje interesy w Polsce. Boją się, że niemieckie podmioty funkcjonujące na terytorium naszego kraju przestaną przynosić gigantyczne zyski, że zapowiadany przez rząd PiS podatek bankowy oraz podatek od sklepów wielkopowierzchniowych istotnie ograniczy dotychczasowy transfer kapitału za Odrę. Boją się tego histerycznie, ale nie mają bladego pojęcia jak przywrócić utraconą kontrolę nad Warszawą. Stąd teksty o “zamachu stanu”, grożenie “użyciem siły” lub odebraniem europejskich funduszy.