Niemiecki wicekanclerz i minister gospodarki Sigmar Gabriel mówił w Moskwie, że opowiada się za ograniczeniem “mieszania się z zewnątrz” w kwestię projektu Nord Stream 2.
Gabriel spotkał się w Moskwie z samym Władimirem Putinem. Dziś administracja rosyjskiego prezydenta udostępniła relację ze spotkania. Ze swojej strony Putin mówił, że „biznesmeni z obu krajów kontynuują pracę i aktywny wysiłek na rzecz realizację projektów, także tych długoterminowych i wielkoskalowych”. Współpracę na poziomie gospodarczym ocenił jako “całkiem intesnwyną”. Niemiecki wicekanclerz przyznał, że niemiecko-rosyjskim stosunkom zaszkodziła sprawa konfliktu na Ukrainie, która wywołala znaczne rozdźwięki między państwami zachodnimi a Rosją. Wierzył jednak w możliwość wspólnego przezwyciężenia trudności i liczył na nowe możliwości współpracy między Moskwą i Berlinem. “Mam wrażenie, że sytuacja wokół Ukrainy to bardziej symptom, niż przyczyna problemu. Najważniejsze na teraz jest zrobić wszystko, aby wdrożyć Porozumienia Mińskie. Widzimy już pewien postęp. Największym wyzwaniem będzie przejęcie kontroli nad granicą przez rząd ukraiński. Wierzę, że w naszym wspólnym interesie jest sukces tej inicjatywy” – Gabriel mówił o kwestii ukraińskiej.
Niemiecki wicekanclerz szczególną uwagę poświęcił uzgodnionej niedawno przez rosyjskie i niemieckie koncerny rozbudowie bięgnącego po dnie Bałtyku gazociągu Nord Stream. “Pan [Aleksiej] Miller [prezes Gazpromu] i pan Matthias Warnig [dyrektor zarządzający projektów Nord Stream i Nord Stream 2] będą kontynuować realizację projektu. On jest w naszym interesie, ale nie tylko w interesie Niemiec. To bardzo interesujący projekt wykraczający poza granice naszego kraju.” – mówił Gabriel, podkreślając suwerenność polityki niemieckiej w tym względzie. “Co najważniejsze, co dotyczy spraw prawnych, staramy się, aby wszystko związane z tym projektem pozostało w kompetencjach niemieckich władz, jeśli to tylko możliwe. Jeśli to się uda, szanse na mieszanie z zewnątrz będą ograniczone. I jesteśmy w tej sprawie w dobrej pozycji negocjacyjnej” – obiecywał Gabriel. Jak dodał – “Aby ograniczyć polityczne mieszanie w tych sprawach – ma pan (Władimir Putin – przyp. red.) świadomość, że to nie tylko sprawa formalna – musimy ustalić rolę Ukrainy, jako kraju tranzytowego po 2019 roku. Są powody techniczne. Wie pan, że system przesyłowy gazu na Ukrainie nie jest w dobrym stanie, oraz jaką polityczną i finansową rolę będzie odgrywał dla tego kraju, podobnie jak rewersowe dostawy gazu. Wierzę, że poradzimy sobie z tym wyzwaniem. Co najważniejsze dla niemieckich instytucji, to utrzymać władzę nad rozwiązywaniem tych problemów. Wtedy ograniczymy możliwość politycznej interferencji w projekt”.
biznesalert.pl/kresy.pl





























