Zenith Energy zakończyła wiercenia Wolin East-1 na Bałtyku. Odkrycie dużych zasobów gazu może zaostrzyć stosunki Polski z Niemcami, które krytykują brak konsultacji środowiskowych.
Brytyjska spółka Zenith Energy zakończyła testowy odwiert Wolin East-1 na Morzu Bałtyckim. Według wstępnych szacunków, w rejonie tym może znajdować się do 16,5 miliarda metrów sześciennych gazu ziemnego. Operacja, trwająca 70 dni, była realizowana na zlecenie kanadyjskiej firmy Central European Petroleum (CEP), która uzyskała koncesję od polskiego Ministerstwa Klimatu i Środowiska w 2017 roku.
Prezes CEP, Rolf Skaar, przekazał, że prace zakończyły się zgodnie z harmonogramem. “Dzięki naszemu bogatemu doświadczeniu z podobnymi odwiertami w całej Europie, cała operacja wiercenia Wolin East-1 została zakończona zgodnie z planem. Teraz zajmiemy się dokładną analizą wszystkich danych uzyskanych podczas wiercenia, co potrwa kilka miesięcy” – powiedział Skaar w rozmowie z serwisem Oilfield Technology. Dodał również, że “wstępna weryfikacja pomiarów wygląda obiecująco”.
Zobacz też: Rosja głównym dostawcą LPG do Polski w 2024 roku
Projekt odwiertów na Bałtyku wzbudził sprzeciw ze strony Niemiec. Minister środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego, Till Backhaus, skrytykował polskie władze za brak konsultacji w tej sprawie. Niemieckie organy środowiskowe podkreślają, że wszelkie działania mogące wywołać skutki ekologiczne powinny być wcześniej skonsultowane z sąsiadami. Polska strona utrzymuje, że koncesja została wydana zgodnie z obowiązującym prawem krajowym.
Swoje niezadowolenie wyraziła także część niemieckiej społeczności lokalnej. Inicjatywa obywatelska Bürgerinitiative Lebensraum Vorpommern opublikowała apel, w którym ostrzega: “Trwa niszczenie chronionego obszaru przyrodniczego Wolin i wybrzeża Morza Bałtyckiego przez polski rząd. Będzie to miało dramatyczne konsekwencje dla Zatoki Pomorskiej oraz ludzi, którzy tu mieszkają i pracują. Poważne wypadki z udziałem tankowców z ropą i LNG, statków kontenerowych i platform wiertniczych w zatoce, w wyniku których wydobywają się toksyczne mieszanki kwaśnego gazu i ropy, zamieniłyby całą zatokę w szambo. Płytkie wody przybrzeżne, charakteryzujące się bardzo niską wymianą wód, nie przetrwałyby tej katastrofy”.
Szczegółowa analiza danych z odwiertu Wolin East-1 ma potrwać kilka miesięcy i przesądzi o dalszych działaniach w rejonie.
Kresy.pl/Money.pl






























