Rzeczniczka MSZ Rosji zapowiedziała, że odpowiedzią Moskwy na przystąpienie Finlandii do NATO będzie „niespodzianka” o charakterze militarnym.

Jak pisaliśmy, w środę Finlandia i Szwecja złożyły oficjalne wnioski o dołączenie do NATO. Jeszcze tego samego dnia spotkało się to z reakcją Rosji. Sprawę skomentowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa, zapowiadając, że odpowiedź Moskwy będzie dla fińskich władz „niespodzianką” o charakterze wojskowym.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

470 PLN    (2.13%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– To będzie niespodzianka. To zależy od naszego ministerstwa obrony. Bez wątpienia, stosowna decyzja zostanie podjęta, wziąwszy pod uwagę cały zestaw faktów i specyfikę tego, jak będzie rozwijać się członkostwo Finlandii w NATO – powiedziała Zacharowa.

Rzeczniczka dodała, że decyzja zostanie podjęta „na podstawie tych wszystkich parametrów, ale w pierwszej kolejności zależy ona, rzecz jasna, od wojskowych”.

Według Zacharowej, odpowiedź Rosji będzie zależała od konkretnych warunków członkostwa zarówno Finlandii, jak i Szwecji, w Sojuszu. Ma to dotyczyć również takich kwestii, jak rozmieszczenia na ich terytoriach baz wojskowych dla sił zagranicznych, a także systemów uzbrojenia ofensywnego.

Będzie mniej słów, a więcej faktycznych kroków w przypadku reakcji – podkreśliła Zacharowa. Skrytykowała przy okazji decyzję fińskiej firmy Fennovoima o zerwaniu współpracy z rosyjskim Rosatomem przy budowie elektrowni jądrowej Hanhikivi 1, jaka miała powstać na półwyspie Hanhikivi w zachodniej Finlandii, u wybrzeży Zatoki Botnickiej. Wyraźnie sugerowała, że fińscy decydenci podjęli taką decyzję pod presją zagranicy.

Rzeczniczka MSZ Rosji już wcześniej oficjalnie krytykowało dążenie władz Finlandii, a także Szwecji, do członkostwa w NATO. Twierdziła, że robią to pod naciskiem Stanów Zjednoczonych.

Czytaj także: Cavusoglu rozmawiał z Blinkenem. Turcja wciąż przeciw przyjęciu Szwecji i Finlandii do NATO

Przypomnijmy, że w poniedziałek rosyjski prezydent Władimir Putin ostrzegł, że Rosja „z pewnością” zareaguje, jeśli NATO zacznie wzmacniać infrastrukturę wojskową Szwecji i Finlandii. Przemawiając do przywódców Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, Putin powiedział, że rozszerzenie NATO jest wykorzystywane przez Stany Zjednoczone w „agresywny” sposób, aby pogorszyć i tak już trudną sytuację światowego bezpieczeństwa.

Wcześniej, w sobotę, fiński prezydent Sauli Niinistö telefonicznie rozmawiał z Putinem na temat przystąpienia Finlandii do NATO. Według Niinistö Putin stwierdził, że jego zdaniem Finlandii nie grozi żadne zagrożenie i że przystąpienie do NATO jest błędem. Opisał reakcję Putina na decyzję jako zaskakująco stonowaną.

Zobacz także: Kreml: Finlandia w NATO to zagrożenie dla Rosji

Już na początku marca prezydent Sauli Niinisto podkreślił, że Finlandia rozważa członkostwo w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, nie ulegając rosyjskim groźbom z lutego, kiedy to rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji zagroziła Finlandii i Szwecji „konsekwencjami militarnymi i politycznymi”, jeśli spróbują dołączyć do NATO.

W kwietniu br. były prezydent Rosji, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew powiedział, że w przypadku przystąpienia Szwecji i Finlandii do NATO Rosja będzie musiała wzmocnić swoje siły lądowe, morskie i powietrzne na Morzu Bałtyckim. „W tym przypadku nie będzie już można mówić o jakimkolwiek niejądrowym statusie Bałtyku – równowaga musi zostać przywrócona” – twierdził wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji. Jego wypowiedzi odebrano jako zapowiedź rozmieszczenia w regonie broni jądrowej i hipersonicznej.

Przypomnijmy, że Wielka Brytania zawarła pakty o wzajemnym bezpieczeństwie ze Szwecją i Finlandią, zgadzając się przyjść im z pomocą, gdyby któryś z krajów został zaatakowany.

rg.ru / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz