4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Farmy wiatrowe na Bałtyku na obecnym etapie rozwoju gospodarczego (PKB ok. 1 mld $) są absolutnie SZKODLIWE !!!
    Przy obecnym(!) zapotrzebowaniu na energię elektryczną polskiej gospodarki mamy stabilne źródła energii (elektrownie wodne i węglowe) na poziomie, który umożliwia stabilne wykorzystanie ok. 15 GW niestabilnych źródeł odnawialnych (fotowoltaika, energia wiatrowa). Tymczasem w Polsce już dziś mamy ok. 25 GW mocy z niestabilnych źródeł tzw. odnawialnych i ludzie ciągle montują nowe. Tylko patrzeć jak w trafi się wietrzne, słoneczne niedzielne popołudnie i będzie 3 dni bez prądu w całej Polsce. – Śmieszne? Zapytajcie Hiszpanów czy było fajnie.
    Dowalmy do tego jeszcze kilkanaście GW z farm wiatrowych na Bałtyku, to leżymy i kwiczymy.
    Dopóki zapotrzebowanie na energię w polskiej gospodarce nie wrośnie 2-3 krotnie, dopóki nie będziemy mieli kilku elektrowni atomowych, które będą stabilizować system, to zapomnijmy o farmach wiatrowych na Bałtyku. W dzisiejszych warunkach te farmy będą non stop rozwalać nasz system energetyczny.
    To już 1000 razy mądrzejszy jest pomysł posła Sawickiego (też przecież z PSL), żeby budować małe biogazownie rolnicze produkujące prąd, które jednak są STABILNYMI źródłami energii.
    Ale przecież ten rząd nie myśli o Polsce, tylko o ideologiach. Jeśli nie o czymś gorszym…