Minister energii uważa, że do 2050 r. krajowe zapotrzebowanie na węgiel pozostanie na stałym poziomie, co oznacza konieczność budowy nowych kopalni.

Minister Tchórzewski wziął udział w piątkowych uroczystości barbórkowych Polskiej Grupy Górniczej (PGG) w Rudzie Śląskiej. Powiedział wtedy: Rząd Polski (…) postawił w Brukseli na górnictwo. Powiedzieliśmy, że ten poziom wydobycia węgla, który ma miejsce w tej chwili, zostanie utrzymany do 2050 roku.

Tchórzewski dodał także, że istnieje zagrożenie braku miejsca na budowę nowych kopalni, z powodu polityki przestrzennej wielu śląskich samorządów.

CZYTAJ TAKŻE: Zamykamy kopalnie by importować węgiel z Rosji

I co teraz? Wypną się (w Unii – red.) na nas, powiedzą: panie ministrze, jak to wszystko wygląda, Śląsk nie chce przecież górnictwa i węgla, nie macie gdzie kopać. Dopuścimy do tego? Stanąłem dzisiaj razem z wami i w związku z tym ja wyjdę przepraszam za wyrażenie – na dupka, jeżeli tak się stanie. Ja nie chcę na to pozwolić – tłumaczył Tchórzewski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Chcę mieć co najmniej dwa miejsca na dobry węgiel i na dobre kopalnie. I będziemy je budować. Tylko dajcie mi miejsce, bo dzisiaj na Śląsku go nie ma; to trzeba odkręcić dodał szef resortu energii. Tchórzewski zaapelował o odwrócenie antygórniczych tendencji na Śląsku, wzywając wojewodę do uchylania niezgodne z prawem uchwały samorządów, blokujące potencjalne projekty górnicze.

Minister energii podkreśla niefrasobliwość administracji samorządowej Śląska która ma polegać m.in. na uchwalaniu planów zagospodarowania przestrzennego, pozwalających na budownictwo na terenach, pod którymi na głębokości 350-400 m znajduje się dobry węgiel. Kto na to zezwala? (…). Jak tak można? Co robią wasi przedstawiciele, radni w poszczególnych gminach? Nic się nie dzieje – tak trzeba powiedzieć – uważa szef resortu energii.

Tchórzewski dodał, że górnictwo wciąż ma przed sobą przyszłość, ponieważ powstają nowe elektrownie węglowe. Podkreślił, że nowe bloki w elektrowniach Opole i Kozienice będą generować zapotrzebowanie na łącznie ponad 5 mln ton węgla rocznie, bloki w Ostrołęce na prawie 3 mln ton. Powstać ma również także blok węglowy w Jaworznie.

Jest potrzeba zaspokojenia tych oczekiwań, potrzeba zrobienia nowej organizacji pracy i zwiększenia wydajności, (…) żeby zaspokoić polską energetykę, żebyśmy nie musieli zamieniać się w importera węgla – dzisiaj staje takie wyzwanie. Stąd potrzeba inwestycji (…) w nowe ściany wydobywcze, ale także zbliża się potrzeba budowy nowych kopalń twierdzi minister Tchórzewski.

Kresy.pl / bankier.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jazmig
    jazmig :

    O wiele taniej można kupić węgiel za granicą. Ukraina zamyka kopalnie, można ją wspomóc kupując ich węgiel, można sprowadzać węgiel po światowych cenach z USA, RPA, Australii i wielu innych krajach, gdzie są kopalnie odkrywkowe i dlatego węgiel tam wydobywany jest tani. Natomiast w Polsce kopalnie niszczą powierzchnię: domy, drogi, instalacje podziemne itp. Dlatego nie opłaca się u nas budować nowych kopalń.