Polska powinna zdecydowanie odpowiadać na histeryczne ataki ze strony niemieckich mediów – uważa Leszek Miller.
– Zamach stanu jest dokonywany zwykle przeciwko legalnie wybranym władzom. PiS nie dokonuje zamachu stanu przeciwko sobie– mówił w TVN 24 były premier Leszek Miller.
Polityk SLD skrytykował polskich polityków opozycyjnych, którzy podnoszą alarm w Brukseli.
– Nie ma jeszcze takiego stanu rzeczy, który te słowa usprawiedliwia– mówił były premier. – Ze strony mediów zachodnich, zwłaszcza niemieckich, mamy do czynienia ze swego rodzaju histerią, która nie powinna przechodzić bez echa i powinna natykać się na zdecydowany opór ze strony Polski.
Miller tłumaczył też skąd bierze się tak silna reakcja na decyzje PiS. Jego zdaniem w Polsce rozpoczął się proces “deplatformizacji rządów”.
– To demontaż układu, który przejął państwo na okres 8 lat. Mówię o PO i PSL. I to przejął praktycznie w całości przez te 8 lat budując pewną stabilizację i równowagę– mówił Miller.
tvn24.lp/KRESY.PL






























