Prezydent Dmitrij Miedwiediew skierował do rosyjskiej Dumy projekt ustawy o zwalczaniu korupcji. Proponuje w nim bardzo wysokie kary za łapownictwo.

Służba prasowa Kremla poinformowała, że prezydent zamierza uzupełnić kodeks karny o paragraf, przewidujący dla skorumpowanego urzędnika karę sto razy wyższą od sumy, którą przyjął w charakterze łapówki. Ma to dotyczyć nie tylko urzędnika, lecz również osoby, która łapówkę wręczyła a także wszystkich osób zamieszanych w sprawę.

Według propozycji kara nie może jednak przekroczyć 500 milionów rubli, czyli równowartości 50 mln złotych.
Jest to kolejna próba walki z korupcją, podejmowana przez Miedwiediewa. Sami Rosjanie oceniają problem korupcji jako bardzo duży. Z raportu Instytutu badań nad problemami przedsiębiorczości zdaniem ponad połowy Rosjan najbardziej skorumpowanymi organami władzy publicznej są służby mundurowe, uczelnie wyższe oraz organy władzy samorządowej.

Przykładem głośnej sprawy w wojsku był przypadek kilku oficerów rosyjskiej marynarki wojennej którzy dwa lata temu próbowali przeszmuglować ok 200 bomb lotniczych oraz 30 rakiet do zwalczania okrętów podwodnych. Wartość rynkowa tego uzbrojenia wyniosła blisko 18 mln dolarów. Towar miał zostać przerzucony do Tadżykistanu, stamtąd do Chin.

IAR/Kresy.pl

forma płatności