Według nieoficjalnych informacji Polskiej Agencji Prasowej, Komisja Europejska przewiduje, że „26 proc. środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji trafi do Polski”. Chodzi o realizację Europejskiego Zielonego Ładu.

Jak informowaliśmy wcześniej, niemiecki dziennik „Die Welt” pisał, że Komisja Europejska zamierza zaproponować mechanizm wsparcia transformacji regionów najbardziej uzależnionych od węgla. Według gazety, ten specjalny fundusz ma skłonić polski rząd do poparcia „Zielonego Ładu”, czyli planu osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 roku. W grudniu na szczycie UE w tej sprawie został on poparty przez wszystkie kraje członkowskie, z wyjątkiem Polski. Warszawa sprzeciwiała się zawartym w propozycji zapisom, głównie tym dotyczącym odchodzenia od stosowania węgla w energetyce, prosząc o czas do czerwca 2020 roku na podjęcie decyzji.

Zgodnie z zapowiedziami, we wtorek KE przyjęła propozycję w sprawie Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST) i mechanizmu wspierania regionów, w których realizacja polityki klimatycznej będzie najbardziej bolesna. Jak podano, środki z tego funduszu mają być dostępne dla wszystkich państw członkowskich UE, a nie tylko tych z regionami, którym najtrudniej będzie przeprowadzić transformację energetyczną i odejść od paliw kopalnych. Wymieniano w tym kontekście najbardziej uzależnione od wydobycia węgla brunatnego regiony w Polsce, ale również w Czechach, Bułgarii i Rumunii.

Czytaj także: Media: specjalny fundusz UE ma skłonić Polskę do poparcia Zielonego Ładu

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Komisja nie przedstawiła jednak podziału środków dla wszystkich państw członkowskich. PAP zapoznała się jednak z dokumentami, z których wynika, że z 7,5 mld euro „świeżych pieniędzy” na FST do Polski skierowanych ma być 2 mld euro. Z kolei z ponad 100 mld euro zmobilizowanych przez tzw. mechanizm sprawiedliwej transformacji, w ramach którego poza funduszem FST będą też inne środki z unijnego budżetu, a także nisko oprocentowane kredyty z programu Invest EU i Europejskiego Banku Inwestycyjnego, do Polski ma trafić ponad 27 mld euro. Według PAP „to zdecydowanie najwięcej ze wszystkich państw członkowskich”.

Szefowa KE Ursula von der Leyen zapowiadała już w grudniu powołanie unijnego funduszu mającego wspierać transformację państw uzależnionych od paliw kopalnych, celem ułatwienia części państw tego procesu. Jak pisaliśmy, ówczesne nieoficjalne informacji wskazywały, że Polska mogłaby w ciągu najbliższych 7 lat uzyskać 20, a nawet 30 mld euro z puli 100 mld euro, które planuje się przeznaczyć dla całej Unii Europejskiej. Chodzi o tzw. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, mający być wsparciem finansowym transformacji energetycznej państw uzależnionych od paliw kopalnych. Do tego dochodziłby dodatkowy bilion euro w formie tanich pożyczek z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Przypomnijmy, że szacunkowe koszty osiągnięcia przez Polskę tzw. neutralności klimatycznej to nawet 500 mld euro lub więcej.

Jak pisaliśmy, z wypowiedzi szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen wynika, że polski rząd obiecał jej, że sprzeciw Polski wobec zapisów Europejskiego Zielonego Ładu ma być wyciszony i już za kilka miesięcy może dojść do porozumienia ws. osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r.

Informowaliśmy, że Europejski Zielony Ład oznacza zaostrzenie celów klimatycznych, zakładając redukcję emisji gazów cieplarnianych z 40 do co najmniej 50 proc. do 2030 roku. Ma się to wiązać m.in. z rewizją systemu handlu pozwoleniami na emisję, nową polityką podatkową oraz prawem klimatycznym. Polska uzyskała zwolnienie z zastosowania się do tej strategii; jak twierdził premier Morawiecki, Polska ma dochodzić do neutralności klimatycznej „w swoim tempie” i korzystać z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Tymczasem również z korespondencji PAP z Brukseli wynika, że sprawę ewentualnego udziału Polski w tej strategii jedynie odłożono do czerwca przyszłego roku.

Czytaj także: Europejski Zielony Ład – nowa strategia unijna bardzo kosztowna dla Polski

PAP / interia.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz