Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym nadal mogą ubiegać się o azyl, ale ich wnioski będą rozpatrywane indywidualnie bez automatycznego statusu ochrony tymczasowej.
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt poparł w wywiadzie prasowym możliwość ograniczenia tymczasowej ochrony dla Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie zgłosili się do wcielenia do Sił Zbrojnych Ukrainy, jak zrelacjonował w niedzielę portal Korrespondent.net. Postawa ta wpisuje się w deklaracje eurokratów w tej sprawie.
Nowe zasady, jaki zamierza wdrożyć niemiecka administracja, nie obejmą Ukraińców, którzy przybyli i przybędą do Niemiec przed ich formalnym wprowadzeniem. Dobrindt podkreślił jednak stanowczo, że „uchylanie się od służby wojskowej nie stanowi podstawy do azylu” - zacytował ukraiński portal.
Partia Viktora Orbána poinformowała, że we wtorek prokuratorzy wraz z funkcjonariuszami wkroczyli do lokalu, gdzie znajdują się serwery używane przez Fidesz.
„Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w centrum danych, w którym znajdowały się serwery Fideszu, z zamiarem przejęcia całego systemu komunikacyjnego i baz danych partii” - można przeczytać w oświadczeniu partii na Facebooku, którą przytoczył w poniedziałek portal France24. Nowy premier Péter Magyar nie skomentował jeszcze informacji opozycji o działaniach śledczych.
Inni śledczy przeprowadzili 8 lipca zatrzymanie i przeszukanie w lokalu Istvána Szakácsa publicysty internetowego sympatyzującego z Fideszem. Policja zatrzymała mężczyznę i postawiła mu zarzut grożenia popełnieniem aktu terrorystycznego. Sam Szakács złożył skargę na działania funkcjonariuszy.
Policjanci zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o oszustwo metodą „na legendę”. 77-letnia mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego przekazała im około 80 tys. zł, wierząc, że pomaga synowi po rzekomym wypadku. (więcej…)
Polskie myśliwce F-35A mogłyby zostać przystosowane do przenoszenia amerykańskich bomb jądrowych B61-12, a część baz otrzymałaby status rozproszonych baz operacyjnych. Nie oznaczałoby to stałego składowania ładunków jądrowych w Polsce w czasie pokoju. Polskie władze od miesięcy deklarują gotowość do udziału w natowskim programie.
Po rozmowach przedstawicieli Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Waszyngtonie, były urzędnik NATO William Alberque ocenił w rozmowie z PAP, że administracja prezydenta Donalda Trumpa jest otwarta na przyjęcie Polski do programu Nuclear Sharing. Udział Warszawy mógłby objąć certyfikację polskich myśliwców F-35A do przenoszenia bomb jądrowych B61-12 oraz wyznaczenie części baz jako rozproszonych baz operacyjnych.
Ekspert Pacific Forum i były wysoki rangą urzędnik NATO do spraw kontroli zbrojeń zastrzegł, że przystąpienie do programu prawdopodobnie nie oznaczałoby rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej na terytorium Polski w czasie pokoju.
Administracja Donalda Trumpa wstępnie zgodziła się, aby Arabia Saudyjska mogła wzbogacać uran bez standardowych międzynarodowych zabezpieczeń mających zapobiegać budowie broni jądrowej – podaje CNN. Projekt porozumienia nuklearnego czeka na podpis prezydenta USA. (więcej…)
Podczas prac w dawnej Woli Ostrowieckiej polscy i ukraińscy badacze odnaleźli szczątki 38 osób oraz przedmioty osobiste znajdujące się w miejscu pochówku. Ukraiński IPN opisuje zbrodnię wołyńską jako obustronną czystkę etniczną i partyzancką walkę UPA z Armią Krajową. Mieszkańcy pobliskiej wsi Borowe przedstawiają natomiast Polaków jako napastników, przed którymi Ukraińcy mieli uciekać do lasu.
Do 20 lipca na terenie dawnej wsi Wola Ostrowiecka w rejonie kowelskim na Wołyniu polscy i ukraińscy naukowcy odnaleźli szczątki 38 osób. Prace mają potrwać do 7 sierpnia, po czym szczątki zostaną przebadane i ponownie pochowane na miejscowym cmentarzu rzymskokatolickim.
Na terenie miejsca pochówku odnaleziono obrączki ślubne, koraliki, guziki, krzyże i niewielkie ikony. Jama grobowa, w której prowadzone są prace, ma 2 m szerokości i 6 m długości.
Media: Izrael zaproponował zwieszenie broni na dwa miesiące w zamian za uwolnieniem zakładników