Nieznani sprawcy przykryli w sobotę Mauzoleum Matki i Serca Syna z sercem marszałka Józefa Piłsudskiego na wileńskiej Rossie plakatem o antypolskiej treści.

Obok mauzoleum postawiono tekturowe pudło z napisem: „Uwaga bomba”, „Polacy umrą”.

Zastępca komendanta policji okręgu wileńskiego Antoni Mikulski poinformował, że „w sprawie chuligańskiego czynu zostało wszczęto śledztwo”.

To kolejny akt wandalizmu na płycie marszałka Piłsudskiego. W czerwcu płyta została pomazana farbą. Dotąd nie wykryto, kto to zrobił.

Zdaniem przewodniczącej Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą Alicji Klimaszewskiej „jedynym sposobem zapobieżenia podobnym czynom jest stały monitoring tego miejsca”.

„Zwracaliśmy się do władz miasta z prośbą o zamontowanie kamery, ale powiedziano nam, że nie na to pieniędzy” – mówiła radiu Kilmaszewska. Poinformowała, że ponownie wystąpi z taką prośbą.

Klimaszewska obawia się, że po wejściu Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL) do koalicji rządzącej, w kraju nasilą się antypolskie nastroje. Jej zdaniem więcej będzie też aktów wandalizmu na wojskowym cmentarzu na Rossie, który ostatnio został odnowiony.

W czasie prac renowacyjnych, które trwały od lipca na zlecenie Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, poszerzono alejkę, która prowadzi do grobu matki marszałka, uporządkowano alejki boczne, odrestaurowano mogiły polskich żołnierzy oraz wykonano konieczne prace budowlane, kamieniarskie, ziemne i elektryczne.

Znadwilii.lt/Kresy.pl



Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

20 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      zap :

      Chyba panie Iwanie jest różnica od sprofanowania mauzoleum matki Piłsudskiego, która żadnego związku z polityką nie miała a serce Piłsudskiego symbolizowało ukochanie Wilna przez niego jak matki. Natomiast zdewastowanie pomnika OUN-UPA, czyli pomnika bojówki skrajnie-nacjonalistycznej organizacji OUN, która przez cały okres swojego istnienia była organizacją antypolską a jej formacja zbrojna czyli włanie UPA dokonała strasznej zbrodni na Polakach. I jenym z głównych czynników jej powstania była właśnie walka z Polakami ( tak przynajmniej napisał prowidnyk OUN (b) M. Lebed w swojej książce o UPA potwierdza to historyk OUN (b) P. Mirczuk). Takie pomniki OUN-UPA w Polsce to jak postawienie pomnika SS-manom czy NKWDzistom.

      • Avatar
        lech :

        Panie Zap, nie chyba, a OGROMNA. Oczywiście pan Parnikoza zdaje sobie świetnie sprawę z różnic jakie wynikają między tymi dwoma zajściami i nie zakładam, że nie zauważa przepaści niezmierzonej różnicującej te dwa miejsca, bo czymże jest miejsce pochówku, a co doń ma obelisk (pominę do czego się odnosi).
        Świadome porównywanie jest co najmniej niesmaczne i niczego nie buduje oprócz kolejnych „murów”.
        Jeśli wojować, to na własnym zagonie z osobistym przychówkiem gospodarczym, każda inna wojaczka (nawet słowna)jest utopią. Dziwne jest to, że człowiek dumny jest raczej z tego, co mu dała natura, niż z własnych zasług, a żyć i postępować zawsze należy tak, by choć potomstwo nasze miało prawo być z nas dumnym. Dlatego też uważam iż uzasadniona duma idzie zawsze w parze z głęboką pokorą.

        • Avatar
          parnikoza :

          No dla mne sprofonowanie jest sprofonowanie, a mord jaki by nie byl „sprawiedlywy” to mord…Jezely dla was roznica jest ogromna, to co uspraiwlacie sprofonowanie tiego co wam nie pasuje s przyczyn polytycznych? w takim razie nie dziwcie sie ze litewcy waszy analogi (to odnosze tylko dla tych kto rozume sprofonowanie mogily tych naszych Partyzantow w przypadku osob tam wpisanych jesze trza bylo bym panie Kamile udowodnic co oni maia cos wspolniego z mordami na Polakah) robia to s simbolem polskej obecnisci w Wilnusie, poniewaz powazaniego mnoj marszalka Pilsudskiego niestety tam odbera nie jak dobrego syna swojej matki, a tiego kto brutalnie atakowal Litwu i oderwal od niej Wilno… Nie lubicie glupych Swobodowcow? najperw powstczymajcie swoich gologlowych, to Polsce tylko doda powagi…
          A jesze Panie Kamilu sprawdz Pan naprzyklad co to ze kuren Prirwy, i kym byl ten Prirwa w stosunkach Polsko-Ukrainskich….

          • Avatar
            zap :

            Panie Iwanie widze, że jednak pan nie rozumie, nie usprawiedliwiam żadnego profanowania z tym, że taki pomniki OUN-UPA jako formacji powstałej do walki z Polakami i formacji, która dokonała ludobójstwa na Polakach nie powinny nigdy powstać. Faktycznie Piłsudski, źle się kojarzy Litwinom to jednak Piłsudski ani tym bardziej jego matka nie stali za masowymi mordami na Litwinach. TYm bardziej, że ten wandalizm był skierowany we współcześnie żyjących i działających tam Polaków. Panie Iwanie czy wszystkim SS-manom musimy udowadniać zbrodnie? Czy ta formacja została uznana za zbrodniczą a miała przecież w swoich szeregach oddziały remontowe, logistyczne, medyczne! Tylko, że powtarzam u genezy powstania OUN-UPA była walka z Polakami tak przynajmniej twierdził jej ojciec chrzestny M. Łebed. Panie Iwanie nie mam nic wspólnego z żadnymi łysogłowymi ))) Panie Iwanie to, że Prirwa uczestniczył w porozumieniu z WiN to nie czyni z niego jakiejś ważnej persony z w stosunkach między naszymi narodami. A raczej zapytajmy się o co walczył na terenie powojennej Polski „Prirwa” czy nie czasem wykonywał rozkazów dowództwa OUN-UPA dążących do oderwania tych ziem od Polski?

          • Avatar
            parnikoza :

            No dobrze ze juz przynajmnej porozumely sie ze mogil nie wolno profonowac niezalezno od tiego czy to Pilsudski czy to naszy upowcy. Coz Panske logika nie oryginalana, nie bedze w kolejny raz powtorzal ze Pan nie zauwaza po swojej strone mordercow bezbronnych ludzi.. w koncu standartowo duzo piszecie o zbrodnich Armii zerwonej ale nie piszecie o zbrodniach Wojska Polskego…wiadoma logika..Odrwanie Polskich ziem..tych gdzie doszedl Polski zolnierz z karabinem i bagnetem w reku..To dlzczego inny zolnierz nie moze przejsc az pod Wraszawu i dedze tak taky kraj jaki zolnierz przyjde…Tak panie Kamilu? No to coz wiedlug Pana logiki trza zniesc Cwientarz Orlat bo walczyly za oderwanie tych ziem od Ukrainy? Czy juz przebaczymi im to wzajmne? Ale co do Prirwy to Panu powiem ze w odroznenju od Pana, ja Jewhena Sztendere (Prirwe) tak samo jak i Mariana Golembiowskiego uwazam za znakomite postaci bo w odrozneniu od Pana potrafily zrozumec zo znacza tie wsztscy waszy ambicii, jak to u Pana oderawanie od Polski czy cos jesze a co znaczy wziac i skocnczyc krawau walku…Nie Pan to uczymil i ne duzo obecnych tutaj patriotow.. a wlasnie oni..za to Pane Kamilu nie Panu decydiwac czy maja powstac im Pomniki. I nie Panu to zabraniac….Czym dalej tym wiecej wlasnie ludzi bedze szukac minowice takich wlasnie postaci, a nie bohaterow wazajmnej walki pomiedy wami i nami…Ni przedluzajmy Panie Kamilu tej dyskusii.. dobze ze dogadalys my ze mogil nie wolno profonowa,c a oto wlasnie mnie chodzilo….

          • Avatar
            zap :

            Panie Iwanie jeszcze podziękuje tylko, że przypomniał mi pan, że to nie mnie decydować )))) pewnie tak ale też nie panu decydować ))) Bo podnosi pan do rangi wręcz symbolu i lokalne porozumienie OUN-UPA z WiN. Tak ma pan racje takie porozumienie miało miejsce ale o wiele więcej porozumień było zawieranych z Czerwonymi Ukraińskimi partyzantami na Wołyniu. I jeszcze raz tylko OUN (b) powołała UPA do walki z Polakami, tak przynajmniej twierdzi M. Lebed. Czemu nigdy nie odnosi sie pan do tekstów napisanych właśnie przez liderów OUN-UPA? Ale mam nadzieje, że kiedyś uda nam się po dyskutować w oparciu o źródła historyczne i dojdziemy do wmiare spójnych wniosków.

          • Avatar
            zap :

            Panie Iwanie jeszcze podziękuje tylko, że przypomniał mi pan, że to nie mnie decydować )))) pewnie tak ale też nie panu decydować ))) Bo podnosi pan do rangi wręcz symbolu i lokalne porozumienie OUN-UPA z WiN. Tak ma pan racje takie porozumienie miało miejsce ale o wiele więcej porozumień było zawieranych z Czerwonymi Ukraińskimi partyzantami na Wołyniu. I jeszcze raz tylko OUN (b) powołała UPA do walki z Polakami, tak przynajmniej twierdzi M. Lebed. Czemu nigdy nie odnosi sie pan do tekstów napisanych właśnie przez liderów OUN-UPA? Ale mam nadzieje, że kiedyś uda nam się po dyskutować w oparciu o źródła historyczne i dojdziemy do wmiare spójnych wniosków.

          • Avatar
            zap :

            Panie Iwanie widze ze jest pan jakims ekstrasensem bo doskonale pan zna moja logike, szacun z mojej strony nie mam pojecia dlaczego uwaza mnie pan za patriote? Z moich komentarzy to nie wynika! Dlaczego pan twierdzi ze nie pisze badz nie widze zbrodni po Polskiej stronie? Panie Iwani e historia to wiedza oparta na zrodlach a nie taka jak nam pasuje, moze zaczniemy dyskusje kiedys od konkretow? To cos z tego bedzie

          • Avatar
            parnikoza :

            Ma pan racije i ne mnie decydowac( Co do konkretow to juz napisal Panu ze mnie chodzilo o to zebym zwrocic uwzage na to ze sprofonowanie mogli jest zlo..do tiego doszedlys my w koncy i mnie tiego mnarazie starczy..Co do tiego lokalniego porozumenia to podniose jego w rang simbolu ma Pan racije i bede staral sie odnalezec wiecej tych simbolov bo takich porozumen bulo nie jedno i nie dwa..Jeden sprawedliwy czlowek to juz simbol, jak ksiadz z Gdeszyna..czy Senderowa jaka ratowala zydow, a ile zycie ocalilo to porozumenie? Jak bym tie wyszsze dzialaczy jakich Pan chce cytowac nie zachiwywaly bym sie wrecz glupio to te porozumenie bym zaowocowalo jesze wczesnej…Dlatiego wole nie Lebedia czy Sikorskiego ale Prirwe oraz Irke…Co do czerwonych partyzan to tez nie mam tendecyyi do ich traktowanja wylacznie na czarno…Rozne bywalo jak to na wojne…

          • Avatar
            zap :

            Panie Iwanie zaczynamy powoli się lepiej rozumieć, i dochodzić w końcu do jakiś spójnych wniosków ( a to już duży sukces). Z tym, że zawsze jest jakieś ale… Co do podobnych porozumień to nie wiem nie słyszałem o innych. Ani chyba też, historycy zawodowo się tym zajmujący ( przynajmniej nic o tym w swoich pracach nie nadmieniają ). Natomiast ma pan racje, że trzeba szukać ludzi , którzy zasłużyli się dla naszych stosunków z tym, że po stronie Ukraińskiej ci ludzie robili to wbrew stanowisku OUN-UPA i za co groziła im śmierć z rąk tej organizacji. Natomiast musimy odpowiedzieć sobie na pytanie kim OUN był M. Lebed D. Klaczkiwskij a kim Prirwa? Kto z nich wydawał rozkazy? kto miał realny wpływ na działanie OUN-UPA? Pomijając i nie opierając się na słowach tych ludzi dojdziemy do fałszywych wniosków. Ale dziękuje za odpowiedz mam nadzieje, że w końcu będziemy dyskutować konkretami…

          • Avatar
            parnikoza :

            Panie Kamilu wiadomo jakiego zdania byly glowne dzialaczy obojga ruchow niepodleglosciowych, ale tak naprawdzie Irka mial gdzies to co mycla w Warszawe ba nawet w Londine, a Ukraincy rownez sie na wahali..wszystcy mialy dosc…Gotuje wlasnie teraz publikacyje sladami Hrubeszowskich wydarzen, dostal w koncu T. 39 litopisu UPA o Cholmszyznie i Podlasiu, wystarczy poczytac o tym o czym gadaly na tych spotkanicah Polacy i Ukraincy, jak zahowywaly sie jedny wiedlug drugich zebym zrozumec ze to co teraz ktos podaje jak niemozliwe stalo mozliwym. Oni wtedy jeden jednego uznali..z ust Polakow padlo ze wyznaje prawa na nasze walke…ba nawet gotowe byly wydac Ukraincam polske dokumenty zebym nie pozostaly wysedlene…Mozna nie werzyc naszym ale pozostaly rozwnez opisy waszy…Podobne dzialania spotkal narod i ten i ten poza wiadomym marginesem z radosciu, ale nie spotkaly jego naprzyklad dobrze w Londyne, bo to juz wtedy zapadla decyzija nie jes na jakie kolwiek poroumenia z Ukraincamy a wykorzystac to co sie stalo na Wolyniu dla ostatecznejdyskridytacii calego ukrainskego ruchu wyzwolenczego. Nie udalo sie im spynic ukraino-polskiego porozumenia na miescah, a ten sojuz zaowocowal jak Pan wie wyzwoleniem 30 wieznoiw z wienenia UP, glownie Polakow…To wtedy o tym trza bylo zapomniec…I wziac kurs na to ze nic takiego nie bulo i ze nigdy z Ukraincamy nie mozna bulo dogadac..tie ich UPA to wylacznie bandyci i Ukraincy musza ich tylko wstydic. Nad tym zdaniem popracowala dobrze i NKWD, toz teraz tie zdanie juz jest aksiomatycznym dla wiekszosci Polakow jakie interesuja wlasniej historija…Coz ma Pan rozumec ze tie zdanie jakie zeczewisze mialo usunac porblemu Ukrainsku w rewizionizmu granic Polski przy mozliwej wojny siwtowej za bardzo stare zebym bylo wykorzystowano dzisaj na kresah. pl. Wyznamy swoje grzechy to ze doszedlo do tragickich ofiar sposrod Polakow, szkodujemy o to tak samo jak szkodowaly juz wtedy onii na tych porozumeniach, ale tych kto walczyl za wolnosc Ukrainy nigdy sie ne zreczemy, a wiekszosc UPA mianowice tym sie glownie zajmowala, nie patczac na to co nam chca nawiazac…

          • Avatar
            zap :

            Przepraszam panie Iwanie, że tak długo nie odpowiadałem ale już się zabieram do pracy ))) I jak zwykle mam w zwyczaju kompletnie się z panem nie zgadzam ))) Już argumentuje dlaczego: po pierwsze rozmowy i pertraktacje pomiędzy Ak później WiN i OUN (b) trwały juz od 1943 r i to na najwyższym szczeblu i to w trakcie tych rozmów W. Horbowyj oświadczył, że sojuszu Ukraińsko- niemieckiego będzie bronił nawet w obozie koncetracyjnym, natomiast 29.04.1945 r zostało zawarte porozumienie między AK i OUN (b) -UPA mającye na celu zaprzestanie wszelkich akcji zaczepnych na Rzeszowszczyźnie. A więc porozumienie na Lubelszczyźnie nie było czymś co wydawało się niemożliwe rozmowy były toczone znacznie wcześniej. Dalej Idąc kompletnie się z panem nie zgadzam co do ustaleń i efektów najlepiej przytocze słowa specjalisty w tej dziedzinie i człowieka, który się naukowo zajmuje tą tematyką G. Motykę: „Ukraińcy zapewniali, że wydali rozkazy przerwania antypolskich czystek w Galicji Wschodniej i sugerowali zawarcie ogólnonarodowego układu o nieagresji lub nawet antysowieckiego sojuszu. Tego typu ustaleń polscy emisariusze nie mogli jednak czynić bez pełnomocnictw wyższego dowództwa, kwestię tę pozostawiono nierozstrzygniętą.” Natomist nie żaden Londyn a Komenda Główna WiN czyli w imieniu, której został zawart rozejm stwierdzała: ” Do zawartych w Okręgu Lublin porozumień z dystansem odniosła się jednak KOmenda Główna WiN. Obawiano się nie bez racji, iż upowcy myślą o dalszym okrojeniu granic Polski, dlatego żądano by punktem wyjścia rozmów było założenie: „Jesteście w Polsce, a nie u sibie”.” I jak pan doskonale wie panie Iwanie na tym się zakończyła nasza wielka przyjaźń ))) Bo OUN-UPA zależało na podważeniu granicy i przeniesieniu jej jeszcze na zachód. Co do wartości źródelł Ukraińskich dotyczących porozumienia WiN-OUN(UPA) to znów zacytuje specjalistę G. Motykę:”JUż na emigracji, w latach piędziesiątych, ukraińscy uczestnicy porozumień przedstawili jako chwilę, wytyczenia nowej, polsko-ukraińskiej granicy państwowej. Według nich AK-WiN zgodziła się na przekazanie Ukrainie znacznej części ziemi Chełmskiej. Była to oczywiście celowa dezinformacja. Żołnierze WiN nie zamierzali odstępować nawet skrawka Lubelszczyzny, ale poważnie mysleli o odzyskaniu Lwowa.” Reasumując panie Iwanie zawarte porozumienie miało charakter lokalny, którego nie można nawet położyć na szali z Ludobójstwem na Wołyniu i moedami w Małopolsce wschodniej jakich wcześniej dopuściła się OUN (b)-UPA. Poza tym jak pan widzi nikt z Polski nie uznał UPA jeżeli to zrobił to przekroczył swoje kompetencje lub uczynił to w imeniu swoim jako „Irka” czy „Wyrwa” a nie w imieniu WiN. Dalej należy dodać, że podziemie narodowe zupełnie zbojkotowało porozumienie i wcale to nie był margines! Jeżeli pan twierdzi dalej tak to po prosze o źródło tej informacji. A więc panie Iwanie porozumienie, o którym mowa wcale nie było uczciwe obie strony miały sprzeczne cele zjednoczył je wróg w postaci komunizmu ale porozumienie można określić Leninowskim „poputczikom rewolucji” , któremu po usunięciu bezpośredniego zagrożeniea skacze się do gardła. Ma pan rację jeżeli chodzi o sprzeciw polskiego podziemia co do wysiedlenia ludności ukraińskiej ale chodziło jak pisze G. Motyka o uniemożliwienie w przyszłości odzyskaniu Lwowa. Także panie Iwanie konfrontacja pana wizji historii ze źródłami nie wytrzymuje krytyki i wyłania się obraz pospolitego chciejstwa by tak wyglądała nasza historia choć ma ona obraz zupełnie inny. Natomiast co do walki o wolność OUN-UPA powołam się na W. Poliszczuka: „Powyższe ustalenia prowadzą do jednoznacznego wniosku,że OUN-UPA nie była formacją narodowowyzwoleńczą narodu ukraińskiego, bowiem wszytskie narodowowyzowle ńcze formacje składają się z ochotników, fakt dążenia OUN Bandery w kierunku utworzenia pańswa ukraińskiego ( typu fszystowskiego) nie jest tożsame z wyzwoeleniem narodu” Panie Iwanie jeżeli mówi pan o większości w OUN-UPA, która żekomo zajmowała się walką o wolność Ukrainy to niech pan zwróci uwage, że w jeden dzień zostało zaatakowanych ponad 100 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu bez cenralnej koordynacji przy braku współczesnych śrdoków łączności rzecz w 1943 zupełnie nie wykonalna!!! w Galicji to uderzenie przesuwa się na później ale rówież ma miejsce, to znaczy, że wszystkie kurenie, sotnie czoty OUN-UPA brały udział w mordach na ludności Polskiej i tego nigdy jako Polacy nie zapomnimy…

          • Avatar
            parnikoza :

            Witam) Do zawartych w Okręgu Lublin porozumień z dystansem odniosła się jednak KOmenda Główna WiN. Obawiano się nie bez racji, iż upowcy myślą o dalszym okrojeniu granic Polski, dlatego żądano by punktem wyjścia rozmów było założenie: „Jesteście w Polsce, a nie u sibie”. Nu tak dla tiego gowno cos wyszlo u tych zkomendy glownej….
            ” I jak Pan doskonale wie panie Iwanie na tym się zakończyła nasza wielka przyjaźń )))” No i jakim terminem (rok prosze podac) pan te zdznie okresla jak jest taky pewny swj racii? Drug Lipinski moze pomoc a nie odwalowac do istnienia Pana Kamila.
            Pozdrawiam

          • Avatar
            zap :

            Witam panie Iwanie co pan ma na myśli : „Nu tak dla tiego gowno cos wyszlo u tych zkomendy glownej…. ” ? Bo nie rozumiem tego stwierdzenia. I nie rozumiem równiez, kolejnego stwierdzenia? Moge tylko przypomnieć, że wszystkie zacytowane przezemnie fragmenty pochodzą z pracy G. Motyki „Od rzezi Wołyńskiej do Akcji Wisła”.

          • Avatar
            parnikoza :

            Mam na mysly Panie Kamilu ze jak bym waszy sluchaly takie rozkazy jak tie co Pan zacytowal to jesze teraz bym rznaly jeden jednego…Co tie rozkazy i powiedzenia mialy z rzecziwiwstosciu? Zwlasze jedtescie w Polsce)) A moze w ZSSR? )))Jednak prosze poinformowac mnie jako czlowiekowi jaki tu ksiazku przeczytal calu, jakim czasem pan ocenia tie swoje ” I jak Pan doskonale wie panie Iwanie na tym się zakończyła nasza wielka przyjaźń )))” Chce Pan dyskutowac to niech powie i uwaza na to ze drug Lipinski na Pana patriotycku postawu bardzo liczy)

          • Avatar
            zap :

            Panie Iwanie nasi słuchali takich rozkazów, i zawarcie porozumienia i nie podejmowanie akcji przeciw OUN (b)-UPA i ludności ukraińskiej było akceptowane przez Komende Główną WiN i jak wynika z przytoczonego przeze mnie słów eksperta G. Motyki rozkazy wykonali. Rozmów politycznych podjąć nie mogli bo nie mieli pełnomocnictw. Natomiast zawarcie układu politycznego miało zaczynać się od stwierdzenia, że OUN(b)-UPA znajduje się na terenie państwa Polskiego i nic więcej. Jak oceniam te słowa, które napisałem ma pan racje zagalopowałem się, bo przyjaźni nigdy nie było z ukraińskimi nacjonalistami więc i o przyjaźni nie mogło być mowy. Ja uważam, że to ogromny sukces, że wogóle OUN (b)-UPA chciała rozmawiać, bo mając w pamięci rozerwanie końmi Polskich przedstawicieli na Wołyniu to tu jest ogromny sukces. I jak zaznacza G. Motyka porozumnienie zapewniło spokój i nawet akcje na Hrubieszów. Fajnie, że ktoś na mnie liczy ))) czasami lubie być potrzebnym ))))) I niech pan da spokój z postawą patriotyczną ja sam się za patriote nie uważam, poprostu historia ( zwłaszcza Ukraińska ) to moje hobby, a że jeszcze udało mi się skończyć studia politologiczne i przyswoić troche zasad metodologicznych to troche sie na tym forum udzielam. )))