Prezydent Francji Emmanuel Macron w wywiadzie opublikowanym w sobotę powiedział, że jest gotowy rozpocząć dyskusje na temat odstraszania nuklearnego dla Europy.

Jak poinformował portal France 24,  prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że jest gotowy „rozpocząć dyskusję” na temat możliwego przyszłego europejskiego odstraszania nuklearnego, jeśli Europa chce zmierzać w kierunku „większej autonomii” w swoich zdolnościach obronnych.

„Jestem gotowy rozpocząć tę dyskusję… jeśli pozwoli nam to zbudować europejskie siły” — powiedział Macron portugalskiej telewizji RTP w wywiadzie, który opublikował w sobotę na portalu X. „Ważne interesy Francji w jej doktrynie nuklearnej zawsze miały europejski wymiar”.

Zobacz też: Francja gotowa do objęcia Niemiec swoją tarczą atomową

Macron zaproponował strategiczny dialog z krajami europejskimi, które nie mają broni jądrowej. Francja i Wielka Brytania to jedyne kraje europejskie posiadające arsenał nuklearny.

„My mamy tarczę, oni nie. I nie mogą już polegać na amerykańskim odstraszaniu nuklearnym. Potrzebujemy strategicznego dialogu z tymi, którzy jej nie mają, a to wzmocniłoby Francję” — powiedział Macron gazecie Le Parisien.

Prawdopodobny następny przywódca Niemiec, Friedrich Merz, zasugerował, że Wielka Brytania i Francja mogłyby „dzielić się” bronią jądrową w przyszłości.

W wywiadzie dla tygodnika Journal du Dimanche Macron powiedział, że zbudowanie autonomicznej europejskiej obrony niezależnej od NATO zajmie od pięciu do dziesięciu lat.

Ostrzegł również, że gdyby USA zawarły porozumienie z Rosją „bez Europejczyków przy stole… byłoby to pęknięcie w sojuszu”.

Zobacz też: Korea Południowa nie wyklucza rozwoju własnego arsenału nuklearnego

Francuska prawicowa liderka Marine Le Pen szybko zareagowała na komentarze Macrona. „Francuski odstraszacz nuklearny musi pozostać francuskim odstraszaczem nuklearnym” — powiedziała podczas wizyty na targach rolnych w Paryżu w sobotę. „Nie wolno się nim dzielić, a tym bardziej delegować”.

Minister obrony Francji Sébastien Lecornu powtórzył stanowisko Macrona, że ​​żywotne interesy Francji obejmują „wymiar europejski”, ale także, że jest on pod wyłączną kontrolą głowy państwa francuskiego.

„Nasz odstraszacz nuklearny jest francuski i taki pozostanie: od projektowania i produkcji naszej broni, po jej wdrożenie decyzją prezydenta Republiki” — napisał  na X. „Chroni żywotne interesy Francji, które może określić tylko głowa państwa”.

Zobacz też: The Telegraph: Ukraina dysponująca bronią jądrową może stać się „Izraelem Europy”

Kresy.pl/France 24

Tagi: , , ,
forma płatności