Przy okazji spotkania prezydentów Rosji i Białorusi w Moskwie, ten drugi przekazał Władimirowi Putinowi świąteczny prezent.

W sobotę Władimir Putin przyjął w Moskwie prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę. Było to już drugie spotkanie dwóch przywódców w ciągu kilku dni – poprzednie odbyło się we wtorek. Intensyfikacja rozmów ma związek z planowanym przez Rosję „manewrem podatkowym”. Zmiana sposobu naliczania danin publicznych w Rosji będzie w praktyce oznaczać wzrost cen gazu i ropy dla odbiorców z Białorusi. Niskie ceny tych surowców mają duże znaczenie dla białoruskiej gospodarki, w której znaczna część energii pochodzi ze spalania gazu, a eksport produktów ropopochodnych zapewnia napływ dużej części twardej waluty.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Choć spotkanie dwóch prezydentów trwało ponad trzy godziny najwyraźniej nie zostało ono uwieńczone żadnym porozumieniem, ponieważ nie zostało podsumowane wspólnym wystąpieniem przywódców ani nawet ich rzeczników. Łukaszenko opuścił Moskwę natychmiast po spotkaniu nie korzystając z zaproszenia Putina do wspólnego obejrzenia meczu hokejowego. Rosyjski prezydent nie wyszedł jednak ze spotkania z pustymi rękami.

Rzecznik Łukaszenki Natalia Ejsmont powiedziała w programie państwowej telewizji Belaruś1, że białoruski prezydent podarował swojemu gospodarzowi specyficzny prezent. Putin otrzymał od Łukaszenki cztery worki ziemniaków. Ziemniaki pochodziły z posiadłości samego prezydenta, który uprawia swoją działkę i sam uczestniczy w wykopkach. Ziemniaki zostały przywiezione „według specjalnego zamówienia” – powiedziała Ejsmont.

Na ziemniakach się jednak nie skończyło. „Mogę powiedzieć, że nie tylko ziemniaki podarował w ten dzień Aleksandr Grigoriewicz [Łukaszenko] Władimirowi Władimirowiczowi [Putinowi]. W istocie, na ile wiem, prezydent Rosji bardzo lubi dobrą słoninę. I Aleksander Grigoriewicz wiedząc o tym w czasie poprzedniej wizyty przywiózł jeszcze i słoninę” – tłumaczyła Ejsmont, podkreślając walory smakowe „wybranej” białoruskiej słoniny.

ria.ru/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz