Łukaszenko wysłuchał dziś sprawozdania międzyresortowej grupy roboczej dla rozwiązania problemów kompleksu rolno-spożywczego. Nie obyło się bez jego krytycznych uwag.
Według prezydenta Białorusi rozwiązanie problemów w funkcjonowaniu kompleksu rolno-spożywczego jest koniecznym warunkiem dla „normalnego życia społeczeństwa”. Łukaszenko upomniał przy tym szefa swojej własnej admnistracji Andrieja Kobjakowa, że 1 czerwca jest terminem w jakim oczekwiano realizacji dotychczasowych planów reform sektora. Podkreślił, że ludność wiejska oczekuje „rozwoju zakresu usług komunalnych”.
Prezydent narzekał na „brak zwrotu [nakładów] i efektywności pracy przedsiębiorstw rolnych”. „Drogi wyjścia, efektywnego wyjścia” z tej sytuacji winna była przygotwać właśnie specjalna międzyresortowa grupa, na której czele stoi sam premier Miasnikowicz. Łukaszenko żądał bardziej szczegółowych i zniuansowanych analiz. To kolejny, w ostatnim okresie, negatywny sygnał głowy państwa w kierunku, sprawującego swój urząd czwarty rok, Michaiła Miasnikowicza.
tut.by/kresy.pl



























