2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. W_Litwin
    W_Litwin :

    Ćwiczenia są potrzebne. Być może zamysł słuszny, ale…
    Nie poinformowanie władz samorządowych to poważne naruszenie zasad przy przeprowadzeniu tego rodzaju działań.

    Nie rozumiem ściągnięcia wszystkich policjantów zamiast kilku karetek pogotowia.

    Zarzut o “nie poinformowaniu” jest idiotyzmem, bo każdy kto to widział doskonale mógł się zorientować, że policja już tu jest!!!

    Jeśli państwo jest “myślące” nie urządza się takich “igrzysk” w stosunku do mniejszości narodowej, gdzie stosunki nie są najlepsze. Dlaczego? Chyba nie trzeba tego tłumaczyć, a ktoś jak nie wie to lepiej niech się tu nie udziela.

    Państwo myślące nie urządza takiego cyrku w dwa tygodnie po opublikowaniu szkalującego tę mniejszość narodową raportu służb specjalnych. Dlaczego??? Aby nie wywoływać nie potrzebnie jak to dr Rogalski nazwał – złych emocji. Każdy kto przeprowadza takie akcje bez względu na powyższe, nie liczy się z tą mniejszością, jest idiotą lub robi to specjalnie, czyli prowokuje.

    Rację mają, więc ci którzy są oburzeni, gdyż mają do tego podstawy.
    Pisanie tak jak Radczenko, że “krew go zalewa” jak słyszy głosy krytyki, to nieznajomość tematu i kompletna ignorancja wewnętrznej polityki kraju. No, chyba że stoi się po tej samej stronie barykady co władza lietuviska i jest się wynajętą gębą do takich ataków

    Polecam doskonały artykuł: http://l24.lt/pl/opinie-i-komentarze/item/184197-antypolska-prowokacja-w-solecznikach

  2. mariusz67
    mariusz67 :

    Tłumaczenia ministra są tak żałosne, że wprost trudno uwierzyć, by ktoś tak niekompetentny mógł piastować poważną funkcję rządową. Ale widocznie taki “bystrzak” jest potrzebny choćby po to, by urządzać takie żenujące widowiska. Ta prowokacja w oczywisty sposób miała podgrzewać antypolskie fobie i zaostrzać nastroje narodowościowe. Chorobliwy antypolonizm na Litwie dotyka ludzi na najwyższych szczeblach, w tym wpływowych polityków różnych opcji oraz dziennikarzy, którzy kształtują opinię społeczną.