Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Straż Graniczna zatrzymała cztery osoby — obywatelkę Gruzji, obywatelkę Białorusi oraz dwoje obywateli Polski — w śledztwie dotyczącym fikcyjnej legalizacji pobytu i zatrudnienia cudzoziemców z Ameryki Południowej. Według śledczych Kolumbijczycy mieli otrzymywać fałszywe legitymacje studenckie i zaświadczenia o statusie studenta.
Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Gdańsku, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim, prowadzą śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się legalizacją pobytu i zatrudnienia cudzoziemców z Ameryki Południowej. Straż Graniczna poinformowała we wtorek, że w sprawie zatrzymano trzy kobiety i mężczyznę w wieku od 28 do 43 lat.
Zastępca ministra spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow powiedział w środę w jakim przypadku Rosja użycia broni masowego rażenia.
Riabkow wystąpił w środę na Sankt-Petersburskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, ważnej dla Rosji imprezy międzynarodowej, która w tym roku ściągnęła także nielicznych przedstawicieli kręgów politycznych Zachodu. „Jeśli chodzi o nas, te hipotetyczne sytuacje ekstremalne, które mogą sprowokować użycie tej broni, zostały szczegółowo opisane w rosyjskiej doktrynie wojskowej i podstawach rosyjskiej polityki państwowej w zakresie odstraszania nuklearnego” - powiedział pod koniec swojego przemówienia wiceminister.
„Mówiąc wprost, dokumenty te wysyłają sygnał, że naruszenia Rosji lub jej integralności terytorialnej przez agresorów, w tym tych, którzy mogą posiadać taką broń, mogą skłonić nas do jej użycia w najgorszym przypadku” – ostrzegł Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
W Waszyngtonie odbyła się kolejne runda negocjacji między władzami Libanu i Izraela. Zawarto porozumieniu o przerwaniu walk. To już druga umowa rozejmowa od początku wojny.
„W wyniku negocjacji prowadzonych przez Stany Zjednoczone, Izrael i Liban zgodziły się na wprowadzenie zawieszenia broni” - głosi oświadczenie, które w czwartek przytoczył "An-Nahar". Zgodnie z oświadczeniem, zawieszenie broni jest uzależnione od całkowitego zaprzestania ostrzału przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego oddziałów na północ od rzeki Litani. Dokument nie formułuje żadnych wymagań w kwestii aktywności zbrojnej Izraela.
W oświadczeniu ogłoszono również, że Izrael i Liban, pod kierownictwem USA, zgodziły się przyspieszyć tworzenie "stref pilotażowych", w których Libańskie Siły Zbrojne będą sprawować wyłączną kontrolę, bez obecności podmiotów zbrojnych niebędących państwami, co jest odniesieniem do próby likwidacji zbrojnej obecności Hezbollahu.
W nocy z 3 na 4 czerwca ukraińskie drony zaatakowały okupowany przez Krym. Rosyjskie władze informowały o czterech zabitych i 10 rannych po uderzeniach w Symferopolu oraz w pociąg jadący do Kerczu.
Mianowany przez Rosję przywódca Krymu Siergiej Aksionow poinformował, że trzy osoby zginęły po uderzeniu w „cele niemieszkalne” w centrum Symferopola około godz. 1:40 czasu moskiewskiego. Później przekazał, że jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne po ataku na pociąg jadący z Azowskiego do Kerczu.
Mieszkańcy relacjonowali, że eksplozje rozlegały się w pobliżu kilku lotnisk wojskowych. Wśród wskazywanych miejsc były Belbek, Saki oraz Gwardijśke.
Holenderskie Ministerstwo Obrony rozważa zastąpienie oprogramowania amerykańskiego cyberpotentata Palantira w ciągu najbliższych dwóch lat.
Ideę taką wyraził sekretarz stanu do spraw obrony Derk Boswijk powiedział 2 czerwca w Izbie Reprezentantów, jak przekazał portal Cybernews. Jednak Holendrzy zakładają, że dwa lata to minimalny czas na przygotowanie takiej zmiany, bez którego zmiana dostawcy tak wrażliwych i ważnych dla państwa usług podważałaby bezpieczeństwo narodowe.
Boswijk twierdził jednocześnie, że Palantir jest używany jest przez organy holenderskiego państwa od 2010 roku w zakresie „bardzo ograniczonym, podzielonym na sekcje i na małą skalę”.
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
Pewnie chciał powiedzieć, dopóki problemy mniejszości nie będą przysłaniać współpracy, dopóty prawa Polaków na Wileńszczyźnie będą naruszane.
Jeszcze te ataki na AWPL, czy choć jeden oskarżył AWPL w czymś konkretnym, czy choć raz złapali na jakimś kłamstwie. Jedyny ich argument jest taki, że AWPL rozmawia z ruskimi, a to jasne wielki grzech dla rusofobów.
Polska ma absolutnie różne interesy niż wroga nam Litwa i Ukraina. O żadnej współpracy nie może być mowy, dopóki nie zmieni się wrogie nastawienie Litwinów wobec Polaków. Nie musimy żreć się z Rosją, a maleńka Litwa w niczym nam nie pomoże, a w razie draki wbije nam nóż w plecy.
Ciekaw jestem, czy nasza nowa ekipa rządowa będzie również udawała, że to deszcz pada, a nie że litwus w oczy im (nam) pluje? Wkrótce się przekonamy.
Grubasie Linkiewicz jest niezupełnie tak jak mówisz. Raczej zupełnie niezupełnie. Problemy polskiej mniejszości narodowej nie powinny, lecz MUSZĄ określać stosunek Polski to twojego pseudo-kraiku, który kaprys historii nazywa litwwą. W żywotnym interesie Rzeczpospolitej jest bronić i wspierać polonię na żmudzi, gdyż prócz Rodaków i ziem czasowo okupowanych przez litwinów nic nie przyniesie nam korzyści. Począwszy od 1991 roku jedynie na utrzymywaniu stosunków z tym pseudo-państwem tracimy: gospodarczo (ekonomicznie nie uzasadniona, przynosząca straty inwestycja w Możejkach, sponsorowany głównie ze środków naszegi budżetu most energetyczny itd.), politycznie (pogarszanie i tak fatalnych stosunków z Rosją), militarnie (to coś posiada mikrą armię o jeszcze mniejszej wartości bojowej, nie ma lotnictwa, jest kulą u nogi naszej armii). Wszystkie inwestecje gospodarcze Polski na tamtym terenie okazały się ekonomicznym niewypałem a litwini wydatnie wzmocnili budżet swojego pseudo-kraju. Cyniczne wykorzystywanie naiwnej i haniebnie prowadzonej polityki przez kolejne ekipy rządzące w naszym kraju nie przeszkodziło żmudzinom w brutalnej lituanizacji mniejszości polskiej. Rugowanie z ziemi, zabieranie majątków, pozbawianie naszych Rodaków możliwości rozmowy, uczenia się we ojczystym języku, pisowni ulic czy nawet nazwisk to stały krajobraz panujący w tym zaścianku, który śmie zwać się cywilizowanym. Ostatnio wzięli się jeszcze ostrzej za szkolnictwo i decyzją sądu pozbawili Polaków gimnazjum im. Joachima Lelewela, uczelni, która wykształciła tak światłe umysły jak Pilecki, Cat Mackiewicz. JEDNAKŻE POLONIA WBREW BRAKOWI POPARCIA ZE STRONY KOLEJNYCH SKARLAŁYCH EKIP RZĄDZĄCYCH WALCZY Z DETERMINACJĄ I ODWAGĄ GODNĄ NAJWYŻSZENGO UZNANIA !!! CZEŚĆ JEJ I CHWAŁA !!! Szkoda, że Rzeczpospolita nie pozwoliła Krzyżakom przed 600 laty zrobić porządku z litwinami…
Popieram. Linkiewicz niech przestanie dywagować. Polski rząd musi skończyć z polityką antypolonijną. Musimy przyjąć twarde stanowisko wobec Żmudzi i Zaporoża.