Litwa przeprowadziła wyrywkowe badania produktów żywnościowych tych samych marek sprzedawanych w kraju i w Europie Zachodniej.

Według badań litewskiej Państwowej Służby Kontroli Żywności i Weterynarii, 23 z 33 zbadanych produktów żywnościowych znanych marek zakupionych na Litwie i w Niemczech różni się składem, smakiem i kolorem.



Skład artykułów spożywczych sprzedawanych na Litwie jest gorszy – oświadczył w trakcie konferencji prasowej litewski minister rolnictwa Bronius Markauskas. Podkreślił on, że takie działania producentów zmniejszają zaufanie konsumentów.

ZOBACZ TAKŻE: Bułgaria: zachodnie koncerny sprzedają u nas żywność drugiej kategorii

Minister dodał również, że fakt, iż produkty spożywcze sprzedawane na Litwie i na Zachodzie są różnej jakości, było od dawna tajemnicą poliszynela. Zaznaczył również, że nie podejmowano żadnych kroków, aby temu zapobiec. Markauskas zapewnił, że Litwa będzie zabiegać o to, by rynek był ujednolicony. Zdaniem litewskiego szefa resortu rolnictwa powinno to być rozwiązane na szczeblu europejskim.

Korzystasz z portalu Kresy.pl
Wspieraj nas regularnie.

Komisja Europejska już wcześniej poleciła opracowanie i wdrożenie nowych regulacji związanych z podwójnymi standardami jakości produktów żywnościowych które stosują wielkie koncerny spożywcze przy sprzedaży swoich artykułów na wschodzie i zachodzie UE. Aktualnie przeprowadzane są unijne badania mające na celu ustalenie skali problemu. Według planów mają się one zakończyć w 2018 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Słowacja rozważa zakaz importu żywności zachodnich koncernów

Minister Bronius Markauskas zaznaczył również, iż ma nadzieję, że producenci zareagują szybciej, nie będą czekali na wyniki KE. Państwa Europy Środkowo-Wschodniej – Polska, Słowacja, Czechy, Węgry i Bułgaria – wielokrotnie zwracały uwagę na gorszą jakość sprzedawanych w krajach regionu produktów znanych marek w stosunku do Europy Zachodniej.

Kresy.pl / tvp.info

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz