Lider organizacji reprezentującej w UE „narody bez państw”,  a także separatystów i regionalistów, w tym RAŚ, twierdzi, że Europa powinna poprzeć ślązakowców i docelowo uznać ich odrębną tożsamość narodową, zaś sama UE musi przekształcić się w federację.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” François Alfonsi mówi, że kryzys kataloński ujawnił słabość integracji europejskiej. On sam promuje model UE jako federacji. Jego zdaniem, jeśli w ciągu 10-20 lat Unia nie zdecyduje się na model federalny, to nie będzie miała przyszłości.



PRZECZYTAJ: Śląsk, Ślązak, Ślązakowiec…

– Po brexicie pozostanie w Unii 27 krajów. Gdyby do tego doszła Katalonia, byłoby ich 28. W czym problem? Ameryka ma 320 mln mieszkańców i 50 stanów – a działa. To dlaczego Europa ze swoimi 450 mln mieszkańców (po brexicie) nie mogłaby mieć 28 krajów członkowskich czy nawet dwóch, trzech więcej? – pyta polityk, który wcześniej pomógł byłemu premierowi Katalonii, Carlesowi Puigdemontowi w ucieczce z Barcelony do Brukseli.

Alfonsi jest liderem Wolnego Sojuszu Europejskiego, organizacji reprezentującej w UE narody lub grupy za takie się uważające, dążące do autonomii lub niezależności. Członkiem tej organizacji separatystów i regionalistów jest m.in. ślązakowski Ruch Autonomii Śląska. Z kolei Młodzi Górnoślązacy, czyli młodzieżówka RAŚ, należy do młodzieżowej przybudówki WSE. Niedawno status obserwatora w Sojuszu uzyskała Kaszebsko Jednota (Stowarzyszenie Osób Narodowości Kaszubskiej).

Czytaj więcej:

Lider RAŚ: polskie obozy koncentracyjne istniały

Lider RAŚ jak neobanderowcy. Sugeruje, że Ukraina była polską kolonią

Lider WSE był pytany również o kwestię Śląska i RAŚ. Jakiś czas temu na portalu jego organizacji zamieszczono mapę Europy z regionami, w których istnieją organizacje, które twierdzą, że reprezentują narody bez państw. Zaznaczono tam m.in. Górny Śląsk.

Zobacz: Ruch Autonomii Śląska w PE: Polska prowadzi „kulturowe ludobójstwo Ślązaków”

– Należą do naszej organizacji Ślązacy, ale należą też Kaszubi – mówi Alfonsi, dodając, że „Ślązacy nie chcą niezależności, ale autonomii”. Jego zdaniem, spełnienie postulatów ślązakowców dążących do uznania tzw. śląskiej mniejszości etnicznej czy wręcz narodowej, a także utworzenie autonomii, powinno skutkować nadaniem im pewnych kompetencji w RE:

– Uważają [tu „Ślązacy”; faktycznie ślązakowcy – red.], że trzeba odtworzyć ciąg historyczny narodu śląskiego, który został przerwany przez II wojnę światową, dyktaturę komunistyczną. Jeśli ta tożsamość zostanie potwierdzona w sposób demokratyczny, musi rzecz jasna zostać uznana przez Europę, co oznacza też przyznanie też pewnych kompetencji w ramach Rady Europejskiej.

Szef WSE zapytany, czy Ślązacy to naród, odpowiedział, że to nie do niego należy rozstrzyganie tej kwestii. – Stworzyli ruch, który potwierdza tożsamość narodu śląskiego, i ja podzielam jego cele – powiedział Alfonsi. Prowadzący wywiad zaznaczył, że obecne zachodnie granice Polski „są wynikiem straszliwych zbrodni, jakich dopuścili się Niemcy” i pyta, jak można o tym zapomnieć w imię „odtwarzania ciągu historycznego”. Alfonsi odparł, że „Śląsk to miejsce, które chyba najbardziej ucierpiało z powodu totalitaryzmów w XX wieku”, dodając, że „tu znajduje się przecież Auschwitz” [faktycznie Oświęcim od wieków nie jest związany z Górnym Śląskiem, ale z Małopolską; należy też do woj. małopolskiego – red.].

– Przynajmniej dwa pokolenia przeszły przez ciemny tunel zniewolenia. Ale dziś trzeba patrzeć w przyszłość, nie można zamykać się w przeszłości – uważa Alfonsi.

Przypomnijmy, że pod koniec marca br. ślązakowski Ruch Autonomii Śląska był gospodarzem wielkiego spotkania przedstawicieli europejskich organizacji o profilu regionalistycznym i separatystycznym, organizowanego przez Wolny Sojusz Europejski.

Podczas zjazdu WSE w Katowicach przyjęto rezolucję krytykującą „antyeuropejski kurs władz Rzeczypospolitej Polskiej”. Zaapelowano w niej do polskiego rządu o „poszanowanie podstawowego prawa do samostanowienia, o uznanie, zgodnie z europejską praktyką, śląskiej mniejszości etnicznej, a także o podjęcie kroków zmierzających do przywrócenia autonomii regionu”. W rezolucji poparto też ideę referendum niepodległościowego na Górnym Śląsku w przypadku próby wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Przeprowadzenie takiego referendum w razie wyjścia Polski z UE zapowiedział Ruch Autonomii Śląska.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Jak ślązakowcy zostają Ślązakami

Śląski historyk dla Kresów.pl: to ślązakowcy są na Śląsku mniejszością

Autonomia vs republika elementarna, czyli o samorządności fasadowej

Śląski sejmik poparł ślązakowców ws. tzw. śląskiej mniejszości etnicznej. „Celem jest stworzenie narodu śląskiego”

rp.pl / Kresy.pl [layerslider id=”34″]

Reklama




[layerslider id="44"]
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz