W czwartek telewizja Fox News poinformowała, że w styczniu na stanowisku sekretarza stanu Rexa Tillersona zastąpi obecny dyrektor CIA Mike Pompeo.

Podobną informację podała wcześniej gazeta „New York Times”. Szef gabinetu prezydenta Donalda Trumpa, gen. John Kelly, napisał na Twitterze, że pogłoski o zmianach są oparte na „bezimiennych źrodłach”.

Portal „Politico” stwierdza, że obecny dyrektor CIA Mike Pompeo cieszy się „statusem faworyta w Zachodnim Skrzydle [Białego Domu]”. Z kolei „The American Conservative” spekuluje, jakim sekretarzem stanu byłby Pompeo. „Znaki nie są dobre. Pompeo to praworządny, prowojenny konserwatysta, a Departament Stanu zawsze był najbardziej ‚liberalną’ (w sensie przywiązania do liberalnego, globalnego systemu handlu i demokracji) częścią którejkolwiek z administracji po drugiej wojnie światowej. Pompeo jest twardogłowym przeciwnikiem Iranu, podczas gdy Departament Stanu uważa, że jednym z jego niewielu sukcesów jest porozumienie nuklearne z tym państwem wypracowane za kadencji Johna Kerry’ego. Dyplomaci niezadowoleni ze względnie nijakiego Tillersona, którego wady polegają na nieposiadaniu zdecydowanych opinii w kwestiach polityki zagranicznej, odrzucą poglądy Pompeo. W CIA, ideologiczna pewność w kwestiach takich jak program atomowy Iranu mocno zderzyła się z kulturą panującą w Agencji, którą jeden z pracowników CIA tak opisał: ‚CIA to nie Arabia Saudyjska; ludzie tam doceniają niuanse; są przywiązani do złożoności’ ” – relacjonuje „The American Conservative”.

Robert Merry z kolei uważa, że odejście Tillersona i zastąpienie go przez Pompeo oraz zastąpienie Pompeo na stanowisku dyrektora CIA przez senatora Toma Cottona z Arkansas wzmocni potencjał wybuchu wojny z Iranem. Cotton jest postrzegany jako „jastrząb” w kwestii irańskiej, ma bliskie relacje ze środowiskiem neokonserwatystów, a jego kampania wyborcza do Senatu w 2014 została sfinansowana m.in przez Emergency Committee of Israel, jedną z wielu instytucji lobbujących na rzecz Izraela w USA. Cotton odbył również służbę wojskową w US Army i brał udział w operacjach wojskowych w Iraku i Afganistanie.

Odejście Tillersona będzie oznaczać również wzmocnienie w Białym Domu pozycji zięcia Trumpa, Jareda Kushnera. „36-letni zięć, który posiada mnóstwo tytułów: starszy doradca prezydenta; zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego ds. strategii; i specjalny przedstawiciel do negocjacji międzynarodowych. Jeśli Tillerson zostanie zwolniony, Kushner z pewnością będzie jednym z czołowych głosów popierających taki ruch. On i Tillerson byli przeciwnikami od samego początku. Co więcej, Kushner ma silne powiązania z saudyjskim księciem, księciem Mohammadem bin Salmanem (znanym nieoficjalnie jako MbS), który staje się najpotężniejszym Saudyjczykiem” – napisał Merry.

Publicysta przypomina również, że Kushner ma bardzo bliskie relacje z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu. „Dorastał w religijnym domu mocno oddanym żydowskiemu państwu, a jego rodzina dała Izraelowi miliony dolarów, w tym przeznaczone na żydowskie osiedla na Zachodnim Brzegu. Kiedy był nastolatkiem i z wizytą do USA przybył izraelski premier Binjamin Netanjahu, izraelski przywódca spał w sypialni Jareda Kushnera, podczas gdy nastolatek zajmował inny pokój w domu. Od dzieciństwa odwiedza Izrael regularnie i ‚ma silne poglądy na temat państwa Izrael’, napisał ‚The New York Times’ w artykule o bliskich związkach Kushnera z tym krajem. Artykuł dodał, że te więzi są ‚osobiste i religijne’ ” – relacjonuje Merry na łamach „The American Conservative”.

Kresy.pl / The American Conservative / Politico / Fox News / Twitter




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz