Na posiedzeniu sekretariatu Narodowego Związku Pisarzy Ukrainy podjęto decyzję, że organizacja nie będzie wydawać dzieł pisarzy z 17 państw.

O decyzji władz zrzeszenia pisarzy poinformował 28 grudnia portal „Ukraińskiej Litieraturnej Gaziety”. Według niej w wydawnictwach podlegających Związkowi nie będą już wydawane prace pisarzy z Rosji, Białorusi, Wenezueli, Armenii, Zimbabwe, Iranu, Kambodży, Kirgistanu, Chin, Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, Kuby, Laosu, Mjanmy, Nikaragui, Serbii, Sudanu i Syrii.

Przyczyny takiej decyzji sekretariatu Narodowego Związku Pisarzy Ukrainy są polityczne. Uznały one, że przedstawiciele tych państw „głosowaniem w ONZ i innych organizacjach międzynarodowych występują przeciw integralności terytorialnej”. Przy czym cytowane źródło twierdzi, że Związek zostawił sobie furtkę by robić wyjątek dla tych pisarzy z wymienionych państw, którzy „publicznie popierają” stanowisko Ukrainy i krytykują Rosję za dokonane przez nią akty „agresji”.

Dodatkowo Związek Pisarzy zamierza zaprzestać też innych działań w jakie mogliby być zaangażowani pisarze z wymienionych państw oraz ich przedstawiciele dyplomatyczni, takich jak konferencje, wieczory literackie, „okrągłe stoły”. Zrzeszeni w związku ukraińscy pisarze otrzymali też zakaz uczestniczenia w przedsięwzięciach inicjowanych przez władze i instytucje z 17 państw określonych jako niepopierające integralności państwowej Ukrainy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czytaj także: Wrocław: Pijany Ukrainiec atakował nożem

litgazeta.com.ua/kresy.pl

 

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz