Paweł Kukiz skrytykował w Sejmie projekt wspólnej uchwały parlamentów Polski i Ukrainy, w którym jego zdaniem oddaje się hołd m.in. OUN-UPA czy Waffen-SS Galizien. Wcześniej za sprzeciw względem tego dokumentu posłanka PiS Joanna Lichocka nazwała posłów Kukiz’15 „ruskimi agentami”.

Podczas dzisiejszych obrad Sejmu Paweł Kukiz wystąpił z wnioskiem o przerwę w obradach, by przyjrzeć się bliżej sejmowej uchwale, zatytułowanej „Deklaracja Pamięci i Solidarności Sejmu RP i Werchownej Rady Ukrainy”. Wczoraj projekt tej uchwały został zgłoszony przez wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiegopodczas wspólnego posiedzenia sejmowych komisji ds. UE oraz spraw zagranicznych.

– Ta uchwała jest dla mnie w kilku punktach nie do zaakceptowania– mówił Paweł Kukiz. Pytał również o to, kto ustalał tekst tej uchwały ze stroną ukraińską i kto z reprezentantów Ukrainy pisał jej tekst.

– Skąd ten pośpiech? Dlaczego ta uchwała została wrzucona tak nagle?– pytał polityk. Przytoczył również fragment dokumentu, który brzmi: „Pamiętamy walkę polskich i ukraińskich sił opozycji antykomunistycznej, która dała moralne podstawy dla przywrócenia niepodległości naszych państw”.

– Kogo macie tu na myśli? SS Galizien, czy Banderę, Szuchewycza, czy Diaczenkę? Bo nie są określone te podmioty antykomunistyczne– mówił Kukiz.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Parlament Ukrainy uznał OUN-UPA za uczestników walk o niepodległość

– Prowadzenie takiej polityki doprowadzi do tego, że wkrótce będziemy wzywać prezydenta do uznania SS Galizien za bohaterską formację wyzwoleńczą samostijnej Ukrainy. Z tym nie możemy się zgodzić– podkreślił.

Przeczytaj: Ukraińcy uczcili pamięć SS Galizien: w mundurach Waffen-SS i pod flagami OUN-UPA [+VIDEO / +FOTO]

– Jeszcze jedno, proszę nie nazywać moich posłów agenturą rosyjską– powiedział Kukiz zwracając się w stronę posłów PiS. – Jestem gotów zrzec się immunitetu, żeby tę sprawę po męsku załatwić– dodał.

Przeczytaj: Sylwester Chruszcz z Kukiz’15: wspólna deklaracja parlamentów Polski i Ukrainy zrównuje polskich patriotów z upowcami

Za głosowanie „przeciw” deklaracji na posiedzeniu komisji, posłowie Kukiz’15, w tym Sylwester Chruszcz, zostali nazwani przez Joannę Lichocką, byłą dziennikarkę, a obecnie posłankę PiS i członkinię Rady Mediów Narodowych „ruskim agentem”.

– W świetle działań ukraińskich polityków, według których UPA była organizacją walczącą o niepodległość Ukrainy, można stwierdzić, że głosujący „za” w komisji uhonorowali tę organizację. Głosowałem przeciw tej deklaracji, gdyż zrównanie polskich patriotów i członków UPA jest absolutnie niedopuszczalnepowiedział poseł Chruszcz Kresom.pl.

Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

11 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    gotan :

    …i teraz rozumiecie do czego zdąża PiS..?..To są pro-banderowscy zdrajcy !!! NIE WOLNO głosować w następnych wyborach na tych bydlaków!!!!!…Niech ci zdrajcy szczeną!…Zapisać kto z imienia i nazwiska,głosował za tą uchwała..Musimy to wiedzieć!..PODLI ZDRAJCY!!! A Kaczor to wieprz i świnia,która szkodzi Polsce!…Teraz Kresowianie widzą i wiedzą kto to jest PiS….?! Zabrać sie samemu za wybory..i tych drani co służą obcym wyrzucić na zbity pysk !

  2. Avatar
    mop :

    „”Prawda jest tym, co dostaliśmy w spadku i jest naszym dziedzictwem, które oddamy następnemu pokoleniu. Mówić prawdę jest naszym obowiązkiem wobec samych siebie i wobec innych; To honor, obowiązek i nasz zapis dla przyszłych pokoleń. Jest to część naszego prawowitego dziedzictwa.””

    Tajna uchwała OUN przeciwko Polsce, podjęta została 22 czerwca 1990 r., a jak zachowują się senatorowie III Rzeczpospolitej Polskiej w tym czasie. Wstyd pisać. W euforii zwycięstwa „Solidarności”, odwracają się plecami do znienawidzonej przez nich PRL i realizują, jako pierwsi, tajną uchwałę OUN z 22 czerwca 1990 r. skierowaną przeciwko Polsce i Polakom. 3 sierpnia 1990 roku Senat RP podejmuje haniebną dla Polski uchwałę, w której potępia akcję „Wisła”. Oto jej treść:

    „Uchwała Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 3 sierpnia 1990 r. w sprawie akcji „Wisła”.

    Zmiany społeczne i polityczne dokonujące się u nas i w sąsiednich krajach stawiają przed nami nowe wyzwania. Ze względu na obecność ludności ukraińskiej w Polsce szczególnego znaczenia nabiera wzajemne poznanie, zrozumienie i pojednanie Polaków i Ukraińców. Różnie przeplatały się losy obu narodów w ciągu dziejów. Polacy i Ukraińcy nie tylko pracowali razem i żyli obok siebie jako sąsiedzi, ale również łączyli się często w tych samych rodzinach. Jednak obok zgodnego współżycia, wiele było wzajemnych krzywd i niechęci. Była nienawiść, a nawet przelana krew. Ta przeszłość obciąża nasze stosunki. Tę przeszłość trzeba przezwyciężyć.

    Pragnąc pojednania dążymy do ukazania naszej trudnej historii w świetle prawdy. W szczególności wymaga to ujawnienia bolesnych wydarzeń, które zdarzały się w kresie powojennym w naszej wspólnej Ojczyźnie.

    Jednym z nich była wojskowa „akcja Wisła”, którą na mocy uchwały Prezydium Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 1947 roku przeprowadzono w południowej i środkowo – wschodniej części Polski.

    Komunistyczne władze przystępując do likwidacji oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii dokonały wówczas przymusowych przesiedleń ludności w większości ukraińskiej. W ciągu trzech miesięcy wysiedlono z rodzinnych miejsc około 150 tysięcy osób, pozbawiając je majątku, siedzib i świątyń. Przez wiele lat uniemożliwiano im, a potem utrudniano powroty.

    Senat Rzeczypospolitej Polskiej potępia akcję „Wisła”, w której zastosowano – właściwą dla systemów totalitarnych – zasadę odpowiedzialności zbiorowej.

    Senat Rzeczypospolitej Polskiej dążyć będzie do tego, by naprawione zostały – na ile to możliwe – krzywdy powstałe w wyniku tej akcji”

    (Stenogram z 30 posiedzenia Senatu w dniu 5 sierpnia 1990 r. NA RUBIEŻY Nr 88/2006 r. str.1 i 2).

    Głównym inicjatorem podjęcia jednostronnej uchwały Senatu w sprawie potępienia akcji „Wisła”, był aktywny działacz „Solidarności” narodowości ukraińskiej, uchodzący w tym czasie za Polaka, prof. Roman Duda z Uniwersytetu Wrocławskiego. Poparł go w swoim wystąpieniu drugi senator narodowości ukraińskiej Mieczysław Trochimiuk z Podlasia.

    Kolejnego poparcia udzielił senator Andrzej Wielowiejski, któremu ślepa nienawiść do systemu ustrojowego PRL i osobiste doznane krzywdy od tego ustroju, przesłoniły realizm myślenia i poparł banderowsko – ounowski projekt uchwały potępiający operację „Wisła”.”(NA RUBIEŻY Nr 88/2006, str. 2).

    Za uchwałą, na obecnych tego dnia 55 senatorów, głosowało 49 senatorów w tym Lech Kaczyński, 4 było przeciwnych i 2 wstrzymało się od głosu.

    Podjęto haniebną jednostronną uchwałę kompromitującą 49 senatorów i Senat Rzeczpospolitej. Mimo protestów w tej sprawie Kresowian, Senat III RP do tej pory nie uchylił tej haniebnej uchwały i obowiązuje ona do dziś, ze wszystkimi następstwami.

    Skoro więc Senat III RP jest tak wyrozumiały dla UPA i uważa, że ta uchwała jest słuszna, to nic nie stoi panowie senatorowie na przeszkodzie, by podjąć następną uchwałę o oddaniu ziem Podkarpacia Ukrainie, na których walczyła UPA,( domagają się tego już teraz nacjonaliści z partii „Swoboda„ we Lwowie), a wówczas nabierze sensu uchwała potępiająca akcję „Wisła„. Dla walczących z OUN i UPA , a pohańbionych tą uchwałą Senatu, będzie bardziej zrozumiałym dlaczego Wojsko Polskie nazwano „związkiem przestępczym” – dowodzonym przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego.
    PS.
    Współdziałanie z neobanderowcami kwitnie w najlepsze. B. prezydent Lech Wałęsa z fundacji skromnie nazwanej jego imieniem zaopatruje w 200 tys. euro majdanowców. W składzie delegacji odbierającej tę nagrodę znalazł się, prócz Witalija Kłyczki, również szef skrajnie szowinistycznej partii „Swoboda” – Oleg Tiahnybok.
    Postąpił jak przystało na noblistę i mianowanego mędrca europejskiego. Jak by tego było mało, Wałęsa w kilka dni potem poleciał do Kijowa, gdzie w cerkwi składał kwiaty i bił pokłony przed tablicą upamiętniającą tzw. „bohaterów” Ukrainy. Owi „bohaterowie”, to bandyci z UPA, którzy w sposób wyjątkowo bestialski dokonali ludobójstwa na 200 tys. Polaków i 80 tys. Ukraińców, o innych narodowościach nie wspominając. Czy upodlenie ma jeszcze jakieś granice?
    Wałęsa jednak nie był pierwszy w hołdach. Pamiętajmy, że prezes PiS pod czarno-czerwonym sztandarem OUN-UPA wzniósł pozdrowienie „Sława Ukraini. Herojam sława!”
    PRZYPOMINAM CO TO ZA POZDROWIENIE!
    To zawołanie-pozdrowienie („Sława Ukraini. Herojam sława!”) banderowskich bojówkarzy. Po każdym zakończonym akcie mordu na bezbronnej ludności cywilnej Kresów taki właśnie okrzyk wznoszono.
    Jeśli prezes największej partii opozycyjnej nie wiedział co to za sztandar i co to za pozdrowienie, to powinien się dowiedzieć. Jeśli jednak wiedział, to niech nie przyznaje się do patriotyzmu. Taki okrzyk jest bowiem deptaniem pamięci polskich męczenników.
    NALEŻY ZAKAZAĆ działnośc Związku Ukraińców w Polsce, gdyż ta nacjonalistyczna szowinistyczna organizacja naucza w Polsce ukraińskie nazistowskie doktryny Bandery oraz Szuchewycza, zamieszkałych młodych UKRAICÓW w III RP.
    Ci młodzi ukraińcy zamieszkali w Polsce są HODOWANI na LUDOBUJCZYCH ANTY-polskich DOKTRYNACH ukraińskich NAZISTÓW jak Szuchewycza czy Bandery co jest SKANDALEM oraz NIE zgodne z polskim prawem, które zabrania nauczania nazizmu.

    Taka sytuacja jest możliwa, tylko dlatego, że Kaczyńscy, Tusk, Komorowski … czyli „polscy politycy” z piedestałów władzy „warszawki” dopuścili się ZDRADY ofiar RZEZI wołyńskiej, wspierając NAZISTÓW ukraińskich z „Prawego Sektora” i „Swobody” których celem było i jest ZŁAMANIE kręgosłupa moralnego Polaków.
    Zdrady Polskiej Racji Stanu dopuściły się ANTY-polskie partie-gangi malwersantów oraz złodziei z PO, PiS, SLD … itd.
    Ten akt zdrady POSIADA znaczenie historyczne oraz DRUZGOCĄCE dla Polski i Polaków.

    Posłuchajcie i KONIECZNIE obejżyjcie jak nacjonalista UKRAINSKI z polskim obywatelstwem Piotr Tyma zamieszkały w III RP, obecny prezes Związku Ukraińców w Polsce – BRONI spadkobierców oraz LUDOBUJCZĄ spuściznę ukraińskich UPA-wców morderców Szuchewycza i Bandery:

    http://youtu.be/crRYWwT9-wE

    https://i2.wp.com/wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2015/05/a194.jpg

  3. Avatar
    algirdaitis :

    Te durnie w polskim sejmie nie wiedza o antypolskiej uchwale OUN z 1990 roku? W niej wlasnie o to chodzi, zeby tak dlugo klamac, robic Polakom wode z mozgow, zeby nazistowskie pacholki Hitlera takie jak stepan bandera, klym sawur, roman suchewycz, enej stali sie bohaterami dla Polski. I prosze, w mysl tych antypolskich postanowien oun, juz to sie dzieje? Wyglada na to, ze oun ma taki sukces w swojej antypolskiej dzialalnosci i promowaniu nazistowskiego banderyzmu, ze ma juz zdecydowana wiekszosc w polskim sejmie. Nie tylko w IPN, gazetach, telewizji ale juz i w polskim sejmie. Tylko 44 poslow polskich zostalo. Reszta to albo ukrainscy banderowcy albo uzyteczni idioci banderowcow, ktorzy naiwnie wierza, ze banderowcy jeszcze raz nie zrobia tego, co zrobili na Wolyniu. Otoz zrobia. A dlaczego? Bo zbrodnia nie potepiona jest pojmowana przez zbrodniarzy jako przyzwolenie do jej ponownego popelnienia. Nie rozumie tego polski sejm? Czy jest az tak glupi, czy juz az tak banderowski? Hanba.

    I wyzywanie Kukiz15 od rosyjskiej agentury? Czy te glaby z PiS zdaja sobie sprawe, ze mozna byc anty-moskiewski i zarazem anty-banderowskim? Poslanka Lichocka atakuje w wyrazny sposob, jak to okresla i zaleca uchwala OUN z 1990 roku. Pewnie ojciec lub dziadek byli w upa i ukradli papiery polskim ofiarom i podszywa sie teraz za Polke. Prawdziwa Polka nie moglaby tak nigdy postapic. Ciekawe, czy wschodnich Ukraincow, ktorzy zwalczali banderowcow w mundurach Armii Czerwonej tez wyzwie od agentury rosyjskiej? Czy zdaje sobie sprawe ta poslanka, ze potomkowie ukrainskich zolnierzy Armii Czerwonej chca miec wolna Ukraine, wolna nie tylko od banderowcow ale tez i wolna od Rosji? Jak bedzie na nas sie teraz patrzyla wschodnia Ukraina? Zdradzilismy ja. Zachodnia Ukraina zawsze byla nam wroga i takie deklaracje nam nie pomoga. Teraz jeszcze zrobilismy sobie wlasnie wroga na wschodniej Ukrainie.