W przyszłym tygodniu do Sejmu wpłynie ustawa Klubu Kukiz’15 ws. zlikwidowania finansowania partii z budżetu państwa i wprowadzenia w zamian innych rozwiązań – informuje dziennik “Rzeczpospolita”.

Członkowie Ruchu Kukiza precyzują, że chodzi o likwidację obecnego finansowania partii z kieszeni obywateli. Projekt ma zostać zatwierdzony na poniedziałkowym spotkaniu prezydium Klubu Kukiz’15. Projekt ma być odpowiedzią na głos ponad 2 mln obywateli, którzy we wrześniowym referendum opowiedzieli się za zmianą sposobu finansowania partii z budżetu państwa.

Jak informuje dziennik „Rzeczpospolita”, główne założenie ustawy to zlikwidowanie subwencji, co jednak nie oznacza zaprzestania finansowania partii z podatków. Jednak w razie wejścia ustawy w życie, obywatel będzie miał wpływ na to, na co przekazuje swoje pieniądze. Proponowane jest rozwiązanie przypominające podpis 1 proc. podatku na organizacje pożytku publicznego. Według propozycji Kukiz’15, każdy obywatel będzie mógł wskazać, że odpowiednia kwota, jak np. 10 złotych, z płaconego przez niego podatku będzie przeznaczona na partię polityczną, z której programem się utożsamia. W razie braku faworyta, żadna kwota nie zostanie przekazana.

Wpłat mogłyby dokonywać osoby fizyczne i prawne, ale ustawa będzie ograniczała kwoty wpłacane przez nie w skali roku, co ma m.in. zabezpieczać przed „kupieniem” partii przez osobę prawną. Ponadto, ma zostać zlikwidowany górny próg odsetka subwencji przekazywanych na finansowanie obowiązkowego dla partii Funduszu Eksperckiego. Obecnie wynosi on 15 proc. Zdaniem przedstawicieli ugrupowania Kukiza, w ciągu roku do czasu ewentualnego wejścia ustawy w życie, partie powinny również poradzić sobie ze spłatą kredytów zaciągniętych na potrzeby kampanii wyborczej.

Ugrupowanie Pawła Kukiza świadomie zrezygnowało z subwencji. Gdyby było ono partią, mogłoby ono liczyć na około 8 mln złotych rocznie.

Rp.pl/ Kresy.pl

forma płatności