1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. samuel_dekutowski
    samuel_dekutowski :

    Jakieś 10 lat temu łapałem stopa w okolicach Gdańska. Zatrzymał mi się starszy, zmęczony przez życie pan. Jechał rozpadającym się fiatem 126p. Zaczęliśmy rozmawiać i sprawa dość szybko zeszła na politykę, a potem na Solidarność i Wałęsę. Okazało się że mój kierowca był jednym z pierwszych członków Solidarności z legitymacją bodajże nr.4. Był on przekonany że Wałęsa współpracował z ówczesnymi władzami. Widział to wszystko z boku i zbyt wiele rzeczy sprzyjało Wałęsie. Nasz rozmowa trwała prawie godzinę, i w tamtym czasie wywarła na mnie wielkie wrażenie. Zakończyła się podsumowaniem, że Ci co wtedy walczyli w większości są w takiej sytuacji jak on (zmęczony pan w fiacie 126p), a Ci co zdradzili, współpracowali teraz mają profity.
    Postać Wałęsy jest ważna, za granicą jest jakąś tam marką, nie uważam że trzeba to niszczyć, ale trzeba też pamiętać o prawdzie. I teraz prośba o pomoc, z kim wtedy jechałem?