W piątek funkcjonariusze Straży Granicznej odnotowali 243 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski – poinformowała SG w sobotę.

Straż Graniczna poinformowała w sobotę, że poprzedniej doby funkcjonariusze odnotowali 243 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Zatrzymano także jednego nielegalnego imigranta – obywatela Syrii. Pozostałe próby udaremniono.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Także w piątek za pomocnictwo zatrzymano 4 cudzoziemców: 2 obywateli Turcji oraz 2 obywateli Ukrainy.

W czwartek odnotowano 238 prób nielegalnego przekroczenia granicy. Rekordową liczbę odnotowano za to w środę – 311 prób nielegalnego przekroczenia granicy.

W ostatnim czasie znacznie wzrosła liczba osób nielegalnie przekraczających granicę Polski od strony Białorusi. Od ponad trzech tygodni grupa imigrantów koczuje przy polsko-białoruskiej granicy w pobliżu miejscowości Usnarz Górny. Osoby te chcą nielegalnie przekroczyć ją w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Są powstrzymywani przez strażników granicznych i żołnierzy Wojska Polskiego. Na początku września br. Straż graniczna informowała, że tylko w sierpniu br. miało miejsce 3,5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski od strony Białorusi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W środę SG podała też dane zsumowane za okres 1-12 września zgodnie z którymi w okresie tym na granicy Polski z Białorusią pojawiło się 1481 nielegalnych imigrantów. Około połowy z nich stanowili obywatele Iraku. Poza nimi na naszej granicy pojawili się jeszcze obywatele Syrii, Afganistanu, Rosji, Somalii, Tadżykistanu, Iranu, Egiptu i Kuby.

Kryzys na polskiej granicy jest częścią szerszego kryzysu migracyjnego, który dotknął także Litwę i Łotwę. Napływ nielegalnych imigrantów jest stymulowany przez białoruskie władze.

Zobacz także: Osoby niszczące niszczące zasieki na granicy z Białorusią nie pójdą do aresztu

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz