Już jutro zagrają ze sobą dwie drużyny piłkarskie reprezentujące społeczności Węgrów zamieszkujących historyczne terytoria Królestwa Węgier wchodzące obecnie w skład Rumunii oraz Słowacji. Reprezentacje Erdély (Siedmiogrodu) i Felvidék (Górnych Węgier) zmierzą się ze sobą w Debreczynie na Węgrzech.

Jak twierdzi trener drużyny Felvidék Dávid Nagy na meczu pojawią się przedstawiciele organizacji CONIFA – Konfederacji Niezależnych Związków Piłki Nożnej, która zrzesza narody nie mogące dołączyć do FIFA – mniejszości narodowe lub nieuznawane przez ONZ państwa.

Reprezentacja Siedmiogrodu była już goszczona przez miejscowy klub piłkarski ligi węgierskiej – DVSC. Natomiast drużyna Felvidék wyjdzie na boisko w Debreczynie po raz pierwszy. Dávida Nagy objaśnia, że w skład tej reprezentacji wchodzą osoby deklarujące węgierskie pochodzenie i posługują się językiem węgierskim – co jest dla niego wyznaczniekiem przynależności narodowej. „Jesteśmy z jednej krwi” mówi Nagy cytując słowa piosenki popularnego zespołu rockowego Ismerős Arcok. Piosenka ta jest dobrze znana przez Węgrów zamieszkujących an terytorium dzisiejszej Słowacji. Jest ona śpiewana na każdym meczu w Dunajskiej Stredzie – Dunaszerdahely, gdzie funkcjonuje klub FK DAC 1904 popierany przez węgierską ludność miasta (80% jego miaszkańców) i będący nieoficjalnym reprezentantem mniejszości węgierskiej w lidze słowackiej. Piosenka ta stała się też hymnem drużyny Górnych Węgier, ale w Debreczynie na ich cześć zagrają oficjalny hymn węgierski.

Nagy i inni działacze sportowi reprezentacji Felvidék nie ukrywają, że sport ma w tym przypadku ogromne znaczenie dla podrzymywania świadomości narodowej Węgrów w regionie i ochrony przed asymilacją. Od trzech lat organizują alteratywną ligę Górnych Węgier, w której gra około 500 pilkarzy. „Wiemy, że piłka ma mocną siłę spajającą, my oprócz satysfakcji sportowej działamy w ten sposób na rzecz naszego przetrwania” – mówi Nagy.

ultrasliberi.hu/AB/kresy.pl

forma płatności