Wpis na Twitterze wywołał oburzenie wśród komentujących katolików.

Jak można przeczytać w umieszczonym dzisiaj wpisie na koncie @catholicEW, które jest oficjalnym kontem na Kościoła katolickiego w Anglii i Walii na Twitterze, „Dzisiaj jest Dzień Pamięci Osób Transpłciowych i modlimy się za wszystkich ludzi, którzy źle się czują w swojej płci, starają się to zmienić, cierpią za to i którzy byli za prześladowani, a także zabijani. Wszyscy ludzie są kochani przez Boga i doceniani w swojej danej przez Boga godności. #TDOR.”

Jak informuje internetowa Encyklopedia LGBT, „Dzień Pamięci Osób Transpłciowych został zapoczątkowany w 1999 r. przez Gwendolyn Ann Smith transseksualną graficzkę, publicystkę, działaczkę, dla upamiętnienia śmierci bostońskiej działaczki na rzecz osób transpłciowych Rity Hester zamordowanej w Allston w stanie Massachusetts.”

Wpis natychmiast wzbudził reakcje katolików komentujących na Twitterze.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Podczas gdy musimy modlić się za każdego, kto umarł i walczyć z prześladowaniami jakiejkolwiek grupy wrażliwych ludzi, ‚Dzień Pamięci Osób Transpłciowych’ jest częścią ‚ideologicznej kolonizacji’, której katolicy nie mogą poprzeć. Jestem zaskoczony, widząc to tutaj.”

„To absolutny skandal.”

„Kto włamał się na wasze konto? Matka Boża ostrzegła nas, że w dniach ostatecznych kościół padnie ofiarą zajmowania się problemami politycznymi zamiast Ewangelią. Nawróćcie się.”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Papież Franciszek musi oczyścić Kościół

kresy.pl / twitter

Katoliccy biskupi z Anglii i Walii na Twitterze przypominają o Dniu Pamięci Osób Transpłciowych
Oceń ten artykuł

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz